Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Z tymi urządzeniami wspomnienia z podróży będą naprawdę niezapomniane

6

Na wakacjach bardzo często robimy zdjęcia, by uwiecznić radosne chwile. Dzisiaj mamy znacznie więcej sposobów na to, by “zatrzymać czas”, niż tylko pstryknąć fotkę. A te po urlopie wcale nie muszą wylądować wyłącznie w albumie albo na Facebooku.

Shutterstock.com
Z tymi urządzeniami wspomnienia z podróży będą naprawdę niezapomniane

Świetną pamiątką z wakacji może być film lub zdjęcie zrobione w 360 stopniach. Kiedy będziemy wracać do takiego materiału, niemal dosłownie przeniesiemy się w miejsce, w którym byliśmy na urlopie. Oglądanie nagrań w 360 stopniach największe wrażenie robi, gdy ma się na głowie gogle VR. Nie muszą być drogie - do zdjęć czy filmów wystarczą te kosztujące nie więcej niż 30 zł.

Siedząc w zimowy wieczór w fotelu, można rozglądać się po miejscach uwiecznionych na wakacjach. Nie trzeba jednak gogli - takie zdjęcia czy filmy możemy wrzucić na Facebooka, by mogli oglądać je znajomi na ekranie komputera czy telefonu. Wystarczy poruszać kursorem lub samym urządzeniem, by podziwiać krajobraz w 360 stopniach. Kamery nagrywające w ten sposób nie należą do najtańszych sprzętów, ale około 400 zł wystarczy, by cieszyć się wyjątkowymi materiałami. Na dodatek kamerki nie są duże, więc bez problemów zmieszczą się w plecaku czy nawet kieszeni.

Miłośnicy aktywnego spędzania wolnego czasu powinni zainteresować się kamerkami sportowymi. Przyczepimy je np. do kasku albo na kierownicę roweru. Urlopy sprzyjają uprawianiu różnych sportów, a nagrania z rowerowych wycieczek, kitesurfingu czy skoków na spadochronie będą prezentowały się bardzo efektownie. Kamerę sportową nagrywającą nawet w rozdzielczości 4K kupimy za mniej niż 300 zł.

Zwolennicy klasycznych technologii mogą sięgnąć po aparaty z funkcją natychmiastowego wydruku. Niczym klasyczne Polaroidy od razu pozwalają cieszyć się wydrukowanym zdjęciem. Fotka jest wyjątkowa, bo - nie licząc ksero - nie da się jej skopiować, jak robiło się to w aparatach posiadających kliszę.


A co z takimi wakacyjnymi zdjęciami robić? Nie trzeba chować ich do albumu albo wrzucać na Facebooka, możliwości jest znacznie więcej. Ciekawym pomysłem na wydrukowane lub wywołane fotki może być… wywieszenie ich na sznurku. Za pomocą zwykłych spinaczy, niczym pranie. Takie zdjęcia w mieszkaniu wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Można zawiesić je np. na ścianie za kanapą.

Firmy zajmujące się wywoływaniem zdjęć mogą wykonać mnóstwo ciekawych gadżetów z fotografiami, które im się przyśle. Poduszki z dziećmi bawiącymi się na plaży? Koszulka z fotografią przyjaciółki? Zdjęcie rodzinne na torbie na zakupy? Plaża na tarczy zegara? Naprawdę nie ma ograniczeń - opcji jest mnóstwo. Możliwe jest nawet wydrukowanie zdjęcia na naturalnym drewnie lub zrobienie gigantycznej fototapety na całą ścianę. Wakacyjne fotki w różny sposób można wkomponować do własnego wnętrza, w zależności od potrzeb.

Źródło: Shutterstock.com

W sklepach z elektroniką znajdziemy elektroniczne ramki na zdjęcia. To nowoczesna forma klasycznego przedmiotu, a więc... po prostu ekran. Zamiast wkładać do środka wydrukowane zdjęcia, można je przesyłać za pomocą aplikacji mobilnej. Ramka łączy się z siecią za pomocą WiFi. Co ważne, kilku użytkowników może “wrzucać” zdjęcia do ramki, od razu po ich zrobieniu. Nawet jeżeli nie potrzebujemy takiej ramki w mieszkaniu, warto rozważyć sprezentowanie jej osobie, która stroni od mediów społecznościowych. Będzie miała dostęp do zdjęć, w przystępny i tradycyjny sposób.

0

Szał na winyle trwa. Od czego zacząć muzyczną przygodę?

1

Przez kilkadziesiąt lat płyta winylowa była głównym nośnikiem muzyki, jaki posiadano w domach. Single, pocztówki dźwiękowe, płyty długogrające. Ale w latach 90. wszystkie poszły do lamusa. A czasem nawet na śmietnik. Po czasie okazało się, że poczciwy winyl ma nie tylko zalety estetyczne, ale też znakomicie brzmi.

Materiały prasowe
Szał na winyle trwa. Od czego zacząć muzyczną przygodę?
CZYTAJ DALEJ

Urządzamy kino domowe. Od czego zacząć?

1

Uwielbiam filmy, ale nienawidzę kina. Gadający i przeszkadzający ludzie, 2 godziny w bezruchu, bez możliwości wyjścia w trakcie, bezustanna walka o podłokietnik i kurtka wciśnięta między kolana albo pod plecy, bo o szatni w kinie nikt nie słyszał. Zdecydowanie kino nie ma dla mnie żadnej wartości, no, prawie żadnej. Jednak filmy oglądane w kinowej sali mają zdecydowanie inny odbiór niż oglądane w domowym zaciszu. Oprócz wielkiego ekranu składa się na to przede wszystkim dźwięk. Na szczęście dla takich osób jak ja jest rozwiązanie – kino urządzone w domu. Okazuje się, że aby przyjemnie oglądać film w komfortowych warunkach, wcale nie trzeba wydawać fortuny.

Bang & Olufsen
Urządzamy kino domowe. Od czego zacząć?
CZYTAJ DALEJ