Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Warzywnik – zdrowy pomysł na balkon

0

Nawet jeśli twój balkon ma 2, a nie 20 metrów kwadratowych, możesz wyhodować na nim swoje własne warzywa. Większość roślin dobrze znosi miejskie warunki, a za regularne podlewanie odwdzięczy się pięknymi plonami. Jeśli będziesz się trzymać kilku prostych zasad, uprawa na balkonie stanie się źródłem prawdziwej przyjemności.

Shutterstock.com
Warzywnik – zdrowy pomysł na balkon

Na początek trochę ogródkowej filozofii. O dobroczynnym wpływie zieleni powstały tomy mądrych ksiąg. Wiadomo na pewno, że bliska obecność roślin relaksuje, pomaga odreagować, zmienia mikroklimat, uspokaja oczy. Wszystkie te powody razem i każdy z osobna zasługują na to, by – jeśli tylko mamy balkon – stworzyć na nim zieloną oazę. W ostatnich latach przyszła wreszcie zdrowa moda – oprócz (albo zamiast) kwiatowych donic na balkonach pojawiły się donice, skrzynki i pudełka z warzywami.

Bez względu na to, czy w swoim warzywnym królestwie postawimy na wymagające uprawy, czy poprzestaniemy na pietruszce, szczypiorku i bazylii razem z nasturcją, ważna jest konsekwencja. Rośliny żyją – trzeba pamiętać o podlewaniu ich, w okresie wzrostu i na nasłonecznionym balkonie co 2-3 dni, w upalne dni nawet codziennie. Zanim podejmiemy decyzję o założeniu własnej hodowli, rozważmy, czy będziemy w stanie o nią zadbać. Nie ma bardziej smętnego widoku niż ususzone badyle w balkonowych doniczkach. Niestety - jest on dosyć częsty.

Źródło: -

0

Kolory, które poprawiają samopoczucie

0

Psychologia kolorów odgrywa dużą rolę w naszym codziennym życiu. Nie od dziś wiadomo na przykład, że barwy ścian mocno wpływają na nastrój, a nawet kondycję fizyczną domowników. Szczególnie istotne znaczenie mają w pomieszczeniach przeznaczonych na odpoczynek i sen.

CZYTAJ DALEJ

Niedługo praca będzie przywilejem. Jakie wizje kreują przed nami futuryści?

0

Coraz powszechniejsze wykorzystanie maszyn budzi lęk, że w niedalekiej przyszłości grozi nam masowe bezrobocie. Czy naprawdę mamy powody do obaw?

CZYTAJ DALEJ