Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Tropikalne liście - niezastąpione w naturze i we wnętrzach

0

W roku, kiedy na wybiegach modowych i w sklepach z wyposażeniem wnętrz króluje zieleń Greenery, ogłoszona przez The Pantone Color Institute kolorem 2017, nie powinna dziwić popularność motywów botanicznych, szczególnie liści. Projektanci, poddający się wakacyjnym klimatom, najchętniej sięgają po te egzotyczne.

Dżungla w mieście to nowy trend dla zabieganych (źródło: Aliexpress)
Tropikalne liście - niezastąpione w naturze i we wnętrzach

Jeszcze do niedawna odpowiadało nam towarzystwo oliwnych gałązek, winorośli czy bluszczu oraz kwitnących kwiatów polnych. Obecnie bardziej fascynujemy się równikowymi podróżami. Faktem jest jednak, że żyjąc w coraz większym pośpiechu, od lat tęsknimy za naturą. Wybór inspirowanych nią detali jest więc zgodny z naszymi wewnętrznymi potrzebami, a nie tylko dyktowany modą. Tym samym trend miejskiej dżungli staje się coraz bardziej udosłowniony i bliski pierwowzoru.

Motyw liści, który szturmem zdobywa ostatnio salony, to nie nowość. Jeszcze nigdy jednak nie pojawiały się one w designie w takim natężeniu jak teraz. Ręka w górę, kto ma w domu liść monstery lub paproci na tapecie, kubku, grafice ściennej lub choćby szortach czy koszuli?

Powrót oryginalnej tapety Martinique "Banana Leaf", której charakterystyczny wzór liczy sobie już 75 lat, jest kwintesencją tego, co dzieje się ostatnio we wzorniczym świecie. Liście bananowca przeżywają obecnie renesans i są coraz chętniej przenoszone także na tapicerki mebli czy dywany. Sofy, fotele, poduszki stają się dzięki nim bardziej wyraziste, a najdrobniejsze detale jak talerze czy kubki nie przechodzą niezauważone.

Motywy palmy czy filodendronów doskonale komponują się zarówno z tradycyjnym, jak i nowoczesnym stylem urządzania. Zyskują w obecności bieli, szarości, czerni i drewna. Można je jednak łączyć także z żywszymi kolorami - od żółtego przez amarant po pastelowe turkusy. W połączeniu z jasnymi, pastelowymi barwami przywołują aurę rajskiej wyspy lub wakacyjny klimat Palm Springs. W połączeniu z brązami, bambusem i ciemnymi odcieniami zieleni przenoszą z kolei wprost do parnej dżungli. Luksusowo prezentują się też w towarzystwie polerowanej stali czy miedzi. Służy im praktyczne każde towarzystwo, zawsze grają jednak pierwsze skrzypce.

Aby wprowadzić do domu tropikalny klimat na wielką skalę, wystarczy sięgnąć po zasłony, pościel, tapety czy płytki z odpowiednim wzorem. Takie motywy są szczególnie pożądane we wnętrzach ciemnych i słabo nasłonecznionych, gdzie prawdziwe doniczkowce nie miałyby szans na przeżycie.

Źródło: H&M Home

Tapeta w botaniczne motywy to przykładowo strzał w dziesiątkę w ciemnych kuchniach. Kładąc ją szerokim pasem między blatem a szafkami wiszącymi, zyskujemy nie tylko piękną dekorację, lecz także praktyczne rozwiązanie. Można dodatkowo zabezpieczyć ją taflą szkła. Nie ma jednak na ogół takiej potrzeby, bo współczesne dekoracje tego typu, wykonywane np. z winylu, wykazują nie tylko wodoodporność, lecz także dobrze znoszą szorowanie z użyciem detergentów i nie deformują się łatwo pod wpływem wysokich temperatur.

Chcąc osiągnąć bardziej realistyczny efekt w salonie, można z kolei zdecydować się na fototapetę z motywem rajskiej wyspy czy małpiego królestwa. Wśród palmowych liści mogą też ukrywać się ptaki z papugami i flamingami na czele, motyle, a gdzieniegdzie rozkwitać okazałe kwiaty storczyków o zachwycających barwami płatkach.

Pewnym novum są też – opanowujące ostatnimi czasy nie tylko nasze domowe garderoby – kaktusy. Zarówno tapeta, jak i fototapeta z motywem palm lub paproci to idealny wybór także do wnętrz w stylu retro. Z powodzeniem dopełni ją lekkie w formie wyposażenie w stylu lat 60. – biurko, krzesło czy sofa na prostych cienkich nóżkach i o dość intensywnym wybarwieniu tapicerki.

Innym pomysłem jest zestawienie miłych dla oka i relaksujących motywów botanicznych z ascetycznym wykończeniem wnętrz. Wtedy ujęte na meblach i pod postacią dekoracji zrównoważą one chłód industrialnego betonu na podłodze czy impersonalnej bieli na ścianach. Wystarczy krzesło inspirowane strukturą liścia i dywan z motywem tropikalnego gąszczu.

Tropikalne motywy nie zawsze muszą jednak kipieć bujnością. Często pojawiają się pojedynczo, np. w formie wielkoformatowej naklejki ściennej czy pojedynczo zatknięte w wazonach pod postacią ciemnozielonych liści monstery. Te ostanie idealnie sprawdzają się w roli żywych dekoracji. Mięsiste i lśniące na długo kumulują wodę i tym samym potrafią cieszyć oczy tygodniami, w przeciwieństwie do większości kwiatów ciętych.

Sprawdzają się też oprawione w ramy grafiki, plakaty czy egzotyczne abstrakcje w klimacie boho. Niektóre z dekoracji można też wykonać samemu, oprawiając w drewniane ramy zasuszony liść paproci czy jego odcisk na papierze (w tym celu można wykorzystać nie tylko zieloną farbę!).
Wybór botanicznych dekoracji jest jednak ogromny także w sklepach. Palmowe detale oferują zarówno popularne sieciówki (np. H&M, Zara), jak i wielkie nazwiska i marki, np. Christian Lacroix, Versace, czy Dolce & Gabbana. Na tropikalne klimaty mogą więc sobie pozwolić ostatnimi czasy wszyscy, bez względu na zasobność portfela.

0

Drewniana rewolucja: gięte meble od Thoneta

0

Przenikliwy wzrok, broda godna Marksa, na twarzy powaga. Twarz na starym portrecie wydaje się godna raczej człowieka czynu niż poczciwego rzemieślnika. Rzeczywiście, urodzony u schyłku XVIII stulecia Michael Thonet (1796-1871) doprowadził do prawdziwej rewolucji w meblarstwie.

Materiały prasowe
Drewniana rewolucja: gięte meble od Thoneta
CZYTAJ DALEJ

Gorące nowości na modną podłogę

5

Zamiast parkietu coraz częściej wybieramy na posadzki beton czy żywicę. Można też ułożyć praktyczną podłogę z korka, a na nią rzucić modny dywan czy bydlęcą skórę.

CZYTAJ DALEJ