Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Top 5: najlepsze polskie programy telewizyjne

0

Choć telewizję w Polsce oficjalnie uruchomiono w 1952 roku, dopiero lata 90. przyniosły programy telewizyjne, które rozgrzewały do czerwoności telewizory i były pretekstem do wielu gorących dyskusji, a nawet badań socjologicznych. Zobaczcie, co kiedyś oglądali wszyscy.

Domena publiczna
Top 5: najlepsze polskie programy telewizyjne

Czar par: pierwszy polski teleturniej dla zakochanych

Po roku 1989 wielkie zmiany dokonały się nie tylko w polskiej polityce i życiu społecznym. Również telewizja unowocześniła swoje oblicze i zaczęła produkować formaty, w których można było wygrać wręcz bezcenne jak na tamte czasy nagrody, i to właśnie "Czar par", emitowany w latach 1993-1996 w TVP1, był jednym z pierwszych telewizyjnych powiewów zachodniego świata. Program nie tylko sprawił, że Krzysztof Ibisz stał się bożyszczem matek i ich córek, ale przede wszystkim pokazał, że zgodne małżeństwa mogą wspólnie zdobyć wspaniałe nagrody. Chyba nie było w Polsce osoby, która nie oglądałaby tego teleturnieju.
Kilka lat później podobny sukces powtórzył show "Idź na całość" w Polsacie. Tam, oprócz wartościowych nagród, można się jednak było natknąć na kota w worku, czyli niechcianego Zonka.

Szansa na sukces, czyli pierwsze poszukiwania idola

Zanim do Polski dotarła moda na programy, w których zwykli ludzie chwalą się swoim talentem i w jednej chwili stają się popularni, była "Szansa na sukces" w TVP2. Produkcja Elżbiety Skrętkowskiej, z kapitalnym prowadzącym Wojciechem Mannem, w swoich najlepszych czasach przyciągała przed telewizory po kilka milionów widzów. Pierwszy odcinek wyemitowano w 1993 roku, ostatni niemal 10 lat później w 2012 - dla wielu to wciąż nieodżałowana strata.
To tutaj domorosły fan piosenki mógł zaprezentować swój talent przed zaproszonymi do programu gwiazdami, a ci najlepsi także wspólnie z nimi zaśpiewać. Dziś już mało kto pamięta, ale to w "Szansie na sukces" debiutowały Justyna Steczkowska i Kasia Stankiewicz, która chwilę później dołączyła do zespołu Varius Manx. Program był ich trampoliną do kariery oraz przygotował publiczność na tego typu formaty, które kilka lat później zdominowały polską telewizję ("Idol", "X Factor", "Must be the music" czy "The Voice").

Koło fortuny, czyli ulice pustoszeją

Kolejny format, który jak magnes przyciągał widzów przed ekrany. Gdy leciało "Koło fortuny", niemal w każdym domu, w którym był telewizor, ktoś je oglądał i wraz z uczestnikami zgadywał zdania na podstawie wylosowanych liter.
Program nie zdobyłby takiego rozgłosu, gdyby nie nagrody. Zawodnicy wygrywali pieniądze, wycieczki, sprzęty AGD i RTV, a prawdziwi szczęśliwcy nawet samochody, takie jak Polonez Caro czy Fiat Cinquecento.
O fenomenie teleturnieju świadczy również popularność prowadzącego, Wojciecha Pijanowskiego, Magdy Masny, jego uroczej asystentki oraz formułek, które na stałe wpisały się do powiedzonek z lat 90., np. "Magda, pokaż panu", "Magda, pokaż panu w samochodzie" czy "A teraz Magda odsłoni cztery litery".

"Big Brother", czyli skandal i idole znikąd

To był pierwszy program w polskiej telewizji, który spotkał się z takimi kontrowersjami. Zanim stacja TVN zaczęła emisję, sporo środowisk w Polsce zdążyło go oprotestować. Wiele osób było zszokowanych, że znaleźli się śmiałkowie, którzy zgodzili się, aby rozmieszczone w domu Wielkiego Brata kamery śledziły każdy ich krok przez całą dobę. Potem okazało się, że i tak wszyscy oglądali "Big Brothera" i emocjonowali się każdym odcinkiem reality show, zwłaszcza gdy mieszkańcy na zawsze opuszczali program.
Największą popularnością cieszyła się pierwsza edycja show, choć kolejne też wywołały sporo zamieszania (np. głośny romans Frytki i Kena). To dzięki niej Polska usłyszała o poczciwym strażniku miejskim, Januszu Dzięciole, roześmianej Manueli Michalak, uduchowionej Alicji Walczak czy niepoprawnych kumplach, Gulczasie i Klaudiuszu. Program pomógł zaistnieć także Big Siostrze, czyli nadal aktywnej w telewizji Martynie Wojciechowskiej.
Po "Big Brotherze" jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać bardzo podobne produkcje, zwłaszcza w Polsacie, m.in. kilka edycji "Baru", "Łysi i blondynki" i "Dwa światy".

Cała Polska tańczy, czyli "Taniec z gwiazdami"

To było prawdziwe szaleństwo, którego chyba nikt się nie spodziewał: pierwsza edycja nowego programu TVN zwróciła uwagę widzów, ale delikatnie. Dopiero druga, w której Kasia Cichopek zakochała się w swoim tanecznym partnerze Marcinie Hakielu, a Małgorzata Foremniak wdała się w głośny romans z Rafałem Maserakiem, sprawiła, że Polacy nie tylko ruszyli przed telewizory, ale też do szkół tańca. Absolutny fenomen.
Atutem programu byli także sami uczestnicy – do tej pory tylko anonimowe osoby chętnie brały udział w tego typu formatach (np. wspomniane "Szansa na sukces" czy "Idol"). Tutaj surowej ocenie czterech jurorów (w tym wymagającej Iwonie "Czarnej mambie" Pavlović) poddawały się gwiazdy z pierwszych stron gazet, m.in. Justyna Steczkowska, Kinga Rusin, Anna Mucha czy Radosław Majdan. To, jak daleko zaszli w show, było jednocześnie potwierdzeniem ich popularności. Zdarzało się, że mniej znani celebryci właśnie dzięki tanecznemu programowi wygrywali Kryształową Kulę oraz uwielbienie milionów widzów, zostawiając w tyle dużo lepiej rozpoznawalnych rywali.
Po kilku latach przerwy "Taniec z gwiazdami" wrócił do Polsatu i cóż - nadal wywołuje ogromne emocje.

0

Te filmy zmieniają życie na lepsze. Znasz wszystkie?

0

Są filmy, które działają jak balsam na duszę, albo takie, które są jak najlepszy przyjaciel: rozbawią, pocieszą, przypomną o czymś naprawdę ważnym. Czasem wystarczy jeden seans, by poczuć się lepiej. Poniżej lista sprawdzonych tytułów, które poprawiają nastrój i zmieniają życie na lepsze.

CZYTAJ DALEJ

Najważniejsze płyty wszech czasów

0

Czym byłaby współczesna muzyka bez artystów i ich wybitnych płyt, które wyprzedziły swoje czasy i udowodniły, że jeszcze nie wszystko zostało zagrane, a popkultura wciąż potrafi zaskoczyć? Poniżej zestawienie płyt, które każdy, bez wyjątku, powinien znać.

CZYTAJ DALEJ