Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Te kwiaty przetrwają wiele. Rośliny doniczkowe dla roztargnionych

1

Są tacy, którzy mają dar do uprawy nawet najdelikatniejszych roślin doniczkowych. Inni – puste parapety, a za sobą wiele nieudanych prób wyhodowania zielonego gąszczu w domu. Jeśli należysz do tej drugiej grupy i jednocześnie uwielbiasz dekorować dom kwiatami, zapoznaj się z listą botanicznych okazów, które przetrwają niejedno pielęgnacyjne zaniedbanie.

Nie masz czasu na podlewanie roślin, ale marzysz o zielonej oazie w domu? Te gatunki to dla ciebie idealny wybór! Fot. Unsplash
Te kwiaty przetrwają wiele. Rośliny doniczkowe dla roztargnionych

Aspidistria

To kwiat ze stali! Należy do rodziny szparagowatych. Jest kłączową rośliną doniczkową pozbawioną łodygi. Tworzy na ogół okazałą kępę przekraczającą pół metra wysokości. Nie tylko ze względu na swą wyniosłą formę jest nazywana żelaznym liściem. Przetrwa zarówno brak wody oraz niedobór światła słonecznego, jak i twoją obojętność. Nawet nie zauważy, że wyjechałeś na urlop i nie ma cię już drugi tydzień!

Drzewko szczęścia

Czyli grubosz drzewiasty wzrasta niespiesznie, nie wymagając ani przycinania, ani formowania. Niemniej po kilku latach może nawet osiągnąć niemal metrową wysokość. Zimą w doskonałej formie przetrwa obniżenie temperatury nawet o kilkanaście stopni. Można więc zostawić go nawet w nieogrzewanym pomieszczeniu. Lubi obfite podlewanie, ale nie obrazi , jeśli przez tydzień o tym zapomnisz. Ten przezorny kwiat magazynuje bowiem wodę w mięsistych liściach. Nie będzie też miał ci za złe pozostawienia na słonecznym balkonie, gdzie chętnie dotrzyma ci towarzystwa latem.

Nolina

Ze względu na charakterystyczna łodygę jest nazywana „nogą słonia”. Tak samo jak wspomniane zwierzę jest to kwiat długowieczny. Jednak zgrubiała część tej sympatycznej rośliny doniczkowej o wąskich zielonych listkach pełni ponadto inne, bardzo ważne, zdanie. Służy do magazynowania wody. Nawet więc jeśli jesteś zmarzluchem, a twoje mieszkanie bywa w chłodnych miesiącach przegrzane, częste przesuszenie podłoża w przypadku noliny nie będzie problemem, podobnie jak zapominanie o jej podlewaniu.

Sansewieria gwinejska

Nie lubi być w centrum uwagi. Jest przy tym niezwykle samodzielna, silna i zaradna. Ta roślina doniczkowa z rodziny kaktusowatych potrafi magazynować wodę w dużych liściach, co stanowi skuteczne zabezpieczenie na ciężkie czasy. Ale nie tylko susza jej nie straszna. Sansewieria gwinejska pozostanie niezłomna także w obliczu palącego słońca i gwałtownych zmian temperatury.

Lucky Bamboo

Wbrew nazwie nie jest bambusem. To Dracena Sandera. Według chińskich wierzeń wpuszczenie do domu tej rośliny zapewnia pomyślność. Bambus będzie natomiast szczęśliwy, gdy raz na dwa tygodnie poczęstujesz go niegazowaną wodą, którą zwykle popijasz z butelki (chlorowana kranówka nie jest bowiem dla niego odpowiednia). Ponadto kwiat ten nie wymaga zbyt wiele słońca i wysokiej temperatury – pokojowa będzie dla niego idealna.

Zamiokulkas

To najlepszy przyjaciel zapracowanych! Prezentuje się doskonale i nie wymaga przy tym wysiłku od swojego właściciela. Może spędzić całe życie w cieniu. Woli nawet tę skrajność niż silne światło słoneczne. Wystarczy podlewać go raz w miesiącu, a jego wymagania pokarmowe są minimalne. Przetrwa nawet większość roku poza domem, o ile temperatura nie spadnie poniżej 5 stopni. Na zimę zabierz jednak koniecznie zamiokulkasa z ganku czy balkonu do mieszkania – odwdzięczy się dumnie wznosząc w górę ciemnozielone liście, a być może nawet wypuszczając żółte kolbowate kwiaty.

0

Czy Polacy kupują polskie marki? 6 polskich firm znanych na świecie

0

Cudze chwalicie, swojego nie znacie – tak można by zacząć opowieść o polskich markach. Jednak znane powiedzenie nie do końca odpowiada rzeczywistości. Są bowiem rodzime marki, które cieszą się dużą popularnością zarówno w kraju nad Wisłą, jak i za granicą. Warto więc bliżej im się przyjrzeć.

Shutterstock.com
Czy Polacy kupują polskie marki? 6 polskich firm znanych na świecie
CZYTAJ DALEJ

Dziecięce marzenia. Spytaliśmy o nie przechodniów

0

Dziecięce marzenia bardzo różnią się od tych, które snujemy jako dorośli. Z okazji Dnia Dziecka spytaliśmy przechodniów, kim chcieli być, gdy mieli po kilka-kilkanaście lat. Niektóre odpowiedzi nas wzruszyły, inne rozbawiły, wszystkie jednak udowodniły, że dla dzieci nie ma rzeczy niemożliwych. A jak wy wyobrażaliście sobie w dzieciństwie swoją przyszłość?

Youtube.com
Dziecięce marzenia. Spytaliśmy o nie przechodniów
CZYTAJ DALEJ