Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Piękne wakacyjne domy

0

Dawniej domki Brda i drewniane kioski w ośrodkach wczasowych. A jak dziś wyglądają letnie domy, wakacyjne kryjówki oraz letnie wille?

Shutterstock.com
Piękne wakacyjne domy

Polska architektura jest znacznie bardziej zróżnicowana niż kilkadziesiąt lat temu, a domki wypoczynkowe są dla architektów atrakcyjnym zadaniem projektowym.

Przebudowa

W latach 70. i 80. XX wieku w wielu wypoczynkowych miejscowościach budowano podobne do siebie domki z charakterystyczną trójkątną elewacją. Prefabrykowane budynki wytwarzano w Zakładach Stolarki Budowlanej w Bydgoszczy na eksport, a przede wszystkim na rynek krajowy. Wiele z nich zachowało się do dziś, ale pod względem komfortu i metrażu odstają od współczesnego standardu. Kilka lat temu architekci Przemo Łukasik i Łukasz Zagała z pracowni Medusa Group oraz Jakub Magoń przebudowali taki domek o powierzchni 70 mkw., unowocześniając wnętrza.

Źródło: Medusa Group

Żeby zwiększyć powierzchnię użytkową, do starej Brdy dobudowali nową bryłę, prostopadłościan z płaskim dachem – tarasem. Przeszklona ściana wpuszcza do wnętrza naturalne światło, którego w pierwotnym domu trochę brakowało. Przebudowa zwykle bywa trudniejsza niż budowanie od zera, ale inwestorom ze śląskiego Lublińca zależało na zachowaniu charakterystycznego budynku. Efekt zachęca do podobnych eksperymentów.

To ci się też spodoba: Ponadczasowa aranżacja wnętrz. Nigdy ci się nie znudzi!

Nowe życie

Domki Brda mają swój charakter, ale co zrobić gdy punktem wyjścia jest spora działkowa altana obłożona sidingiem? Architekci ze Studia Projekt Utopia odpowiadają za efektowną metamorfozę takiego budynku stojącego w jednej z podwarszawskich miejscowości. W nowej wersji stracił dwuspadowy daszek, zyskał taras na płaskim dachu. Od frontu dobudowany został "szklany pokój" wsparty na słupach, a cały obiekt zmienił się nie do poznania.

Źródło: Materiały prasowe

Pod gontem

Piękny pejzaż na lata oszpecony nieproporcjonalną willą albo niedokończoną budową. Taki widok wciąż niestety można zobaczyć w wielu częściach kraju, choćby pod Tatrami. Na szczęście coraz więcej jest też inwestorów szukających architektury dopasowanej do miejsca, nie rzucającej się w oczy choć interesującej. Dom letniskowy w Pieninach zaprojektowany przez Exterio i Hola Design ma dach i elewacje pokryte ciemnym wiórem osikowym. Wygląda przez to trochę jak ludowa chata z niedalekiego skansenu.

Źródło: Exterio/Hola Design

We wnętrzu nie brak zresztą nawiązań do tradycji, choćby rzeźbionych w drewnie ornamentów stylizowanych koronek. Sama bryła domu krytego bezokapowym dwuspadowym dachem jest współczesna, podobnie uformowane budynki są w ostatnich latach popularne. Dom zyskuje charakter dzięki rozmieszczeniu okien. Od jeziora wielkie tafle szkła łączą wnętrze z pejzażem. W stronę drogi zwrócona jest ślepa elewacja. Na tle szarego tła odcinają się tylko drzwi w ciepłym odcieniu naturalnego drewna.

Kawalerka w Tatrach

Ma zaledwie 25 mkw. - tyle co kawalerka, ale czy na wakacje potrzeba więcej? Na parterze mieści się kuchnia, łazienka i część dzienna, a na piętrze miejsce do spania. Niewielki metraż nadrabia znakomitą lokalizacją. Dom Baby Jagi zaprojektowany w biurze Pole Architekci ma kształt zbliżony do sześcianu, drewnianą konstrukcję i przeszkloną ścianę od południa. Za panoramicznymi szybami rozciąga się panorama Tatr. Przeszklenia można w razie potrzeby zasłonić. To rozwiązanie zostało zaprojektowane z myślą o tygodniach czy miesiącach, w trakcie których budynek nie będzie zamieszkany.

Źródło: Materiały prasowe

Nad wodę

Dom zaprojektowany przez architektów z DFD.Studio może służyć mieszkańcom przez cały rok, ale trudno go pominąć, gdy mowa o domach letnich. W końcu w upalne dni najlepiej jest nad wodą. Floodule, jak nazywają go projektanci, to jeden z nowych domów na wodzie zbudowanych w Polsce. Po zwodowaniu pierwszej takiej jednostki we Wrocławiu wzrosło zainteresowanie podobnymi obiektami.

Źródło: Floating Houses

Obecnie kilka firm oferuje budowę domów, które można zacumować w porcie, a gdy miejsce się znudzi – ruszyć w drogę. Bydgoski dom ma białą elewację i obłe narożniki, przypomina raczej ogromny elektroniczny gadżet niż skromną barkę.

Słoneczna Północ

Z dala od piaszczystych plaż i wygrzewających się w słońcu tłumów powstał nadmorski dom Vestfold 2. Zaprojektowany przez architektów z biura JVA wydaje się ucieleśnieniem stylu skandynawskiego. Jest wygodny, perfekcyjnie wykonany a przede wszystkim idealnie dopasowany do krajobrazu. Ściany wykończono miejscowym kamieniem i naturalnym drewnem, bryła jest niska i rozczłonkowana jak pobliskie skały wybrzeża. Morze odbija się w panoramicznych oknach. Z daleka trudno ocenić jego rozmiary, bo wydaje się płynnie łączyć z otoczeniem. Latem do dyspozycji mieszkańców jest basen.

W amerykańskim stylu

Domek na drzewie kojarzy się z USA podobnie jak zamiłowanie do wygody. Tree House w Appalachach łączy te skojarzenia. Zaprojektowany przez Mack Scogin Merrill Elam Architects dom usytuowany jest na zboczu. Z jednej strony wygląda, jakby murowana bryła została zawieszona na szczytach smukłych drzew. Z drugiej jest szeroki podjazd i garaż na choćby największe terenowe auto. Przeszklony kubik mieści sypialnię, a całość otacza liściasty las.

Na przyszłe lato

Wiele interesujących projektów czeka jeszcze na realizację. Jednym z nich jest Dark House wymyślony przez duet Marek+Sikora Architektura. Zawieszony na pomoście dom trudno uznać za typowy, nie ma okien ani drzwi. Kiedy nikt w nim nie mieszka, wygląda jak jedna zwarta bryła. Gdy przyjeżdżają właściciele, dom ma się dosłownie otwierać. Jedna z jego części przesuwa się w bok na szynach, w środku pojawia się przejście i odkrywają się przeszklone elewacje. Podział podkreśla zróżnicowanie funkcjonalne, jedną część przeznaczono na sypialnię, drugą na kuchnię, łazienkę i miniaturowy "salon".

Źródło: Marek+Sikora Architektura

0

Najsłynniejsze ikony telewizji. O kobietach, które zmieniły media

0

Telewizja zrewolucjonizowała oblicze mediów na całym świecie i w drugiej połowie XIX wieku, tak jak współcześnie internet, była głównym i wiarygodnym źródłem informacji oraz wyznacznikiem trendów, a stacje telewizyjne urosły do rangi ośrodków, które mają wpływ na losy milionów ludzi. Tym większe znaczenie ma fakt, że bardzo często telewizją rządziły kobiety i to one mówiły, co jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Cztery wesołe nogi i dwie smutne twarze, czyli dlaczego ludzie kochają tango

0

– Tango to forma uzależnienia, przyjemnego, ale nie niebezpiecznego. Przy okazji rozwija fizycznie, psychicznie, emocjonalnie. Ma też ogromny wpływ na rozwijanie kontaktów międzyludzkich – słyszę od Ireneusza Michalewicza, instruktora tanga, kiedy pytam, dlaczego właśnie ten taniec budzi w ludziach tak ogromne emocje. – To niezwykle zmysłowa forma otwarcia się na drugą osobę – dodaje.

Shutterstock.com
Cztery wesołe nogi i dwie smutne twarze, czyli dlaczego ludzie kochają tango
CZYTAJ DALEJ