Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Ogrzewanie geotermalne. Ekologiczna energia z ziemi

4

Ochrona środowiska jest ostatnio hasłem bardzo popularnym, także w dziedzinie ogrzewania domów. Korzystanie z wód geotermalnych stało się synonimem nowoczesnego i ekologicznego sposobu myślenia. Czy jednak jest ono tak opłacalne, jak innowacyjne?

Tanie ogrzewanie geotermalne? Na początek trzeba zainwestować. Fot. Shutterstock
Ogrzewanie geotermalne. Ekologiczna energia z ziemi

Ekologiczna moda

Wiatraki, panele słoneczne, wreszcie geotermia – odnawialne źródła energii przeżywają ostatnio drugą młodość. Zresztą trudno się temu dziwić. Rośnie wśród nas świadomość, że nie żyjemy w oderwaniu od środowiska naturalnego. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że ekologiczne rozwiązania są w interesie nie tylko naszym, ale także naszych dzieci i wnuków.
Energia geotermalna ma opinię taniej i wydajnej. Zapewne dlatego kolejni deweloperzy, a nawet całe państwa (np. Francja i Islandia), decydują się na inwestowanie w nią. Ta energia jest też w zasadzie niewyczerpywalna, wykorzystuje bowiem ciepło wytwarzane przez jądro Ziemi. Przenika ono przez kolejne warstwy jej skorupy, gromadząc się w podziemnych skałach i zbiornikach wodnych.

To stamtąd, za pomocą odwiertów oraz odpowiedniej instalacji, można ją pozyskać i wykorzystać do ogrzania domu. Brzmi prosto, prawda? W praktyce trzeba wziąć pod uwagę kilka bardzo ważnych czynników, nim zdecydujesz się na takie źródło ciepła.

Cena energii z natury

Pierwsze i najpopularniejsze pytanie dotyczące ogrzewania geotermalnego brzmi: czy to się opłaca? Odpowiedź okazuje się równie prosta – to zależy. Jak zwykle początki są najtrudniejsze. Najpierw należy bowiem zbadać, czy dana działka posiada pod powierzchnią złoża geotermalne. Jeśli tak, rozpoczynają się odwierty, które zajmą trochę czasu. Dopiero po ich wykonaniu przyjdzie czas na instalację odpowiedniego oprzyrządowania i pompy geotermalnej. Suma całej inwestycji zamknie się najprawdopodobniej w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Na otarcie łez pozostaje później korzystanie z tańszego ogrzewania. Ponieważ gorące podziemne źródła ogrzewają się same, głównym wydatkiem będzie elektryczność potrzebna do zasilania pompy geotermalnej. Najczęściej okazuje się ona tańsza niż węgiel czy olej przy wyborze alternatywnej metody ogrzewania domu. Do tego dochodzą jeszcze koszty serwisowania, umówmy się jednak, że żadne źródło energii nie jest od nich do końca wolne. Jak więc widać, o opłacalności instalacji geotermalnej można mówić przede wszystkim w dłuższej perspektywie czasu.

Przyjazne środowisku

Największą zaletą energii pozyskiwanej z wód geotermalnych jest jej przyjazność dla środowiska naturalnego. Decydując się na takie rozwiązanie, zyskujesz pewność, że nie składasz kolejnego ciężaru na szerokie barki poczciwej planety. W odróżnieniu od ogrzewania węglem, ogrzewanie geotermalne nie zanieczyszcza powietrza spalinami. Dlatego można być pewnym, że dbasz o zdrowie domowników i współlokatorów.

To również rozwiązanie bardzo wygodne i przewidziane na długie lata. Ciepło płynie z wnętrza ziemi niezależnie od pogody i innych czynników na jej powierzchni. Ponieważ samo urządzenie nie wymaga obsługi ze strony użytkownika, jedynie sporadyczne wizyty serwisanta przypominają o jego istnieniu. Na koniec użytkowanie wód geotermalnych daje uczucie niezależności, bardzo cenne w świecie, w którym ceny surowców wciąż rosną bez ostrzeżenia.

Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno się dziwić, że na całym świecie wykorzystanie wód geotermalnych do ogrzewania budynków staje się coraz bardziej popularne. Jeśli więc okaże się, że pod twoją działką znajdują się źródła gorącej wody, inwestycja w pompę geotermalną warta jest przynajmniej rozważenia.

0

Bajkowe korytarze w Centrum Zdrowia Dziecka

0

Dzięki firmie Porta Drzwi korytarz w Centrum Zdrowia Dziecka zamienił się w bajkowy świat, który wzbudza uśmiech u małych pacjentów. To zasługa nowo powstałego, kolorowego muralu.

Materiały prasowe
Bajkowe korytarze w Centrum Zdrowia Dziecka
CZYTAJ DALEJ

Z tamtych lat… Warszawskie perły architektury, które możemy zobaczyć już tylko na zdjęciach

3

Budziły zdumienie. W czasach budowy często wyglądały obco, bo wyprzedzały epokę. Powoli jednak wrastały w warszawski krajobraz, aż przestało się je zauważać. I tylko jeszcze jakiś cudzoziemiec zachwycił się nimi: detalami, stylem, elegancją, śmiałą myślą architektoniczną. Wiele z tych pereł już nie ma. Niektóre pokonał czas, inne zniszczyliśmy sami. Czym wówczas uwodziły, możemy dziś zobaczyć tylko fotografiach.

Zburzone perły warszawskiej architektury były chlubą stolicy w latach przedwojennych. Fot. Domena publiczna
Z tamtych lat… Warszawskie perły architektury, które możemy zobaczyć już tylko na zdjęciach
CZYTAJ DALEJ