Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Nowoczesne garaże – marzenie każdego motomaniaka

0

Jeśli miłość do samochodów przysłania wam wiele aspektów życia codziennego, warto przyjrzeć się szalonym pomysłom architektów z całego świata. Przeszkody nie stanowi nawet mieszkanie na ostatnich piętrach apartamentowca. Wystarczy specjalna winda, by przez całą dobę móc podziwiać ukochane Ferrari czy Porsche.

Shutterstock.com
Nowoczesne garaże – marzenie każdego motomaniaka

Od blaszaka do małego mieszkania

Długo odkładaliście na wymarzony samochód, ale pozostałe środki nie wystarczyły na odpowiednie schronienie? Zwykły, wolnostojący „blaszak” powinien wystarczyć. Przynajmniej na jakiś czas. Kosztuje kilka tysięcy złotych i skutecznie chroni przed deszczem i śniegiem.

Na drugim biegunie są ci, których głowa boli nie o garaż, lecz znalezienie właściwego egzemplarza upragnionego modelu. To grupa, gdzie auto musi mieć lepsze i bardziej przytulne otoczenie niż nierzadko sam właściciel. Tutaj problemy się piętrzą, bo nie każdy chce się wyprowadzać na peryferia miasta w celu zdobycia dodatkowej przestrzeni. Mając w rękach prawdziwą perełkę, nie należy oszczędzać. Nowoczesne technologie stwarzają nieograniczone możliwości.
Przykłady możemy mnożyć zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Wiele zdjęć dostępnych w internecie dokumentuje przestrzeń w salonie wygospodarowaną tylko dla auta. Do niewielkich mieszkań prowadzi winda przemysłowa o udźwigu kilkunastu ton, z której kierowca wjeżdża wprost do salonu, parkując obok zestawu wypoczynkowego i LED-owego telewizora. Efekt jest jeszcze lepszy, jeśli ów pokój dzienny ma szklaną ekspozycję na sąsiednie domostwa. Mina mieszkańców z naprzeciwka będzie bezcenna.

Niestety, nowy lokator wymaga specjalnej troski. Leciwe maszyny lubią się pocić. Drobne wycieki smaru, olejów i innych płynów eksploatacyjnych potrafią narobić wielu szkód. Uwierzcie, że takie plamy potwornie trudno usunąć. Z pomocą przychodzi oferta wielu firm budowlanych produkujących łatwo zmywalne nawierzchnie. Nieźle sprawdzają się także klasyczne kafle.

Otoczenie ma znaczenie

Takich wodotrysków nie zaznacie w salonie meblowym. Niewielkie źródło zasilania w postaci akumulatora żelowego zmieści się pod siedziskiem.

Warto też zadbać o stosowne otoczenie. Obrazy przedstawiające legendarne modele ulubionej marki, stosowne plakaty, dywan z emblematem producenta czy ściany utrzymane w kolorystyce limitowanej serii lakieru czynią niepowtarzalny klimat. Jako dopełnienie warto wykorzystać dobrodziejstwa inwentarza złomowiska. Porzucony samochód zdecydowanie zasługuje na drugą szansę. 6- lub 8-cylindrowy silnik, po odświeżeniu i przykryciu szkłem, będzie pełnić funkcję ławy czy stołu biesiadnego.

Sprawdzi się również w roli stojaka na wino. Kanapę i fotele dość łatwo odrestaurować, wyposażyć w elektryczne sterowanie, podgrzewanie, masaż i wentylację. Takich wodotrysków nie zaznacie w salonie meblowym. Niewielkie źródło zasilania w postaci akumulatora żelowego zmieści się pod siedziskiem. Odważni idą jeszcze dalej i sięgają po całe „ćwiartki” z usuniętym dachem. Kanapa z Cadillaca czy Syreny, nie dość, że wygląda efektownie, to ma również walor funkcjonalny w postaci pojemnego bagażnika. Reflektory mogą zastąpić świetliki w suficie. Wasi goście będą pod wrażeniem!

Warsztat drugim domem

Jeśli spędzacie sporo czasu w warsztacie, warto przenieść go do domu. W historii spotkamy wiele przykładów wykorzystania całego parteru na garaż połączony z częścią sypialną i wypoczynkową. Oczywiście najwięcej miejsca zajmują stanowiska dla samochodów. Szerokie wrota, często sterowane pilotem, podjazd z kostki brukowej, a dookoła przejmujący ogród. Wewnątrz sterylna czystość, detale z epoki i podstawowe narzędzia warsztatowe. Niektórzy decydują się na hydrauliczny podnośnik. Nie wiadomo, kiedy się przyda.

Źródło: muskokalivinginteriors.com

W tego typu aranżacjach zazwyczaj spotkamy jasne ściany. W garażu światła nigdy dość. W nieco ciemniejszej tonacji można urządzić część jadalną i sypialną. Mile widziane wszelkiej maści akcenty z epoki w postaci automatów na monety, stołu bilardowego, barowych krzesełek wprost z likwidowanej knajpy dla kierowców ciężarówek, czy dystrybutorów z ręczną pompą. Pomoc dekoratora wnętrz wskazana.

Ekspozycja w salonie

Ze Stanów Zjednoczonych napływa do Europy moda na wykorzystywanie pokojów dziennych w domkach jednorodzinnych na ekspozycję motoryzacyjnych perełek. W tym przypadku, miejsca zazwyczaj wystarcza dla jednego, dwóch, maksymalnie trzech samochodów. Do przytulnego i ogrzewanego pomieszczenia prowadzi estetyczny podjazd z przesuwną lub uchylną bramą wjazdową. Ta część mieszkania zazwyczaj jest strefą relaksu i wypoczynku. Położenie nieruchomości w atrakcyjnej okolicy stanowi dodatkowy atut. W towarzystwie Forda Mustanga, Volvo P1800 czy pierwszej generacji Jeepa Cherokee można się upajać widokiem gór w nieskończoność. Wystarczy obok auta ustawić kanapę, wygodne fotele i solidnie wyposażony w alkohole barek.
Sky is the limit

Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają. Trudno zgodzić się z tym powiedzeniem, snując marzenia o domu dla samochodu. W tej kwestii ograniczyć może jedynie fantazja inwestora i wyobraźnia architekta. Zazwyczaj zaczyna się od zwykłej plandeki lub wynajmowanego blaszaka, a przy odrobinie pomyślności, kończy na prawdziwym pałacu, godnym motoryzacyjnych legend.

0

Wiedźmin - od znanej w Polsce powieści do najpopularniejszej gry świata

0

To historia jak z amerykańskiego snu. Wszystko zaczęło się od skromnego opowiadania w miesięczniku dla fanów fantastyki. Później przyszedł szereg uwielbianych książek. Po drodze był też fatalny film fabularny, który mógł pogrzebać zbiorową fascynację "Wiedźminem”. Sytuację uratowały gry wideo, które zamieniły bohatera w supergwiazdę. Polskim internetem zawładnęła też sensacyjna wiadomość o tym, że na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego powstaje serial kręcony przez Netflix, a jednym z reżyserów ma być Tomasz Bagiński.

CZYTAJ DALEJ

Miasta bez samochodów – czy to możliwe?

0

Na piechotę, autobusem i rowerem, ale nie samochodem – takie będą miasta w niedalekiej przyszłości. Największe metropolie świata odwracają się od samochodów. Madryt, Paryż, Oslo, Helsinki, Chengdu i Meksyk – to tylko początek listy miast, które stawiają na transport publiczny.

Shutterstock.com
Miasta bez samochodów – czy to możliwe?
CZYTAJ DALEJ