Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Nie możemy przez całe życie stać za zamkniętymi drzwiami. Czas je otworzyć

0

W ramach kampanii "Otwórz się na”, której patronuje firma PORTA, 27 kwietnia w warszawskiej kawiarni Nowy Świat Muzyki odbyło się spotkanie zorganizowane przez redakcję OH!ME, dotyczące otwartości Polaków. Pod hasłem "Czy jesteśmy otwarci na siebie, na innych, na świat. O miłości i zaufaniu" prowadziła je psycholog Małgorzata Ohme.

Anna Harasimowicz
Nie możemy przez całe życie stać za zamkniętymi drzwiami. Czas je otworzyć

Czym jest otwartość? Co decyduje o tym, że jesteśmy bardziej lub mniej otwarci? Czy otwartości można się nauczyć? Na te pytania szukały uczestniczki spotkania, które po części wykładowej i warsztatowej wieńczyła uczta dla ucha - koncert fortepianowy.

Otwartość, czyli co?

Postawa zamknięta nieodzownie łączy się z osobowością introwertyczną, pełną lęków i obaw, izolującą siebie od innych oraz otoczenia. Znacznie trudniej jest opisać jej przeciwieństwo, czyli otwartość. Osobom uczestniczącym w warsztatach określenie to kojarzyło się z bardzo różnymi sferami. I tak można powiedzieć, że człowiek otwarty będzie radosny, ciekawy innych, świata oraz siebie samego (dążący do samoświadomości), życzliwy, towarzyski i odważny. Interesującym wnioskiem z warsztatów jest też to, że otwartość bardzo blisko wiąż się ze szczerością, dystansem do problemów, autentycznością i, co nie mniej istotne, z intymnością. Dlatego też otwartość jest tak istotna przy budowaniu związków, w miłości i zaufaniu. Nawiązywanie oraz utrzymywanie bliskich relacji nie każdemu przychodzi łatwo. Jak wspomniała psycholog Małgorzata Ohme, zaskakujące bywa to, że niektóre osoby odważne, bardzo medialne, nieodczuwające tremy w sytuacjach publicznych, potrafią przejawiać całkowity brak otwartości w bezpośrednim, bliskim kontakcie z drugą osobą. Z czego to wynika?

Otwartość wrodzona czy nabyta?

Sięgając do wiedzy z zakresu psychologii rozwojowej, można z powodzeniem stwierdzić, że otwartość przejawiają już małe dzieci. To, czy łatwo nawiązują kontakt z innymi, czy są ciekawe doświadczania i poznawania, jak reagują na otoczenie, szybko daje wiedzę o stopniu ich otwartości. Na tę cechę wpływ ma zarówno osobowość, temperament, jak i powiększające się z wiekiem doświadczenie. Niebagatelny wpływ na to, czy nie staniemy się osobami zamkniętymi, ma nasze najbliższe środowisko, rodzina i bliscy. Wzrastanie w atmosferze zagrożenia, z nadbudowywanymi lękami, i klimat niepewności w domu rodzinnym nie będzie wpływał na zwiększenie otwartość człowieka. Z drugiej strony, nawet jeśli dziecko temperamentalnie nie przejawia dużej aktywności w kontaktach z innymi, niezbyt wytrwale dąży do poznawania, doświadczenia, eksploracji otoczenia – czuła, wspierająca i dowartościowująca opieka ze strony rodziców może sprawić, że nabierze pewności siebie i odwagi, co jest krokiem ku otwartości.

Na ciekawą różnicę w zakresie wychowania i różnic kulturowych zwrócił uwagę Artur Pęksyk, dyrektor marketingu PORTA. W Polsce drobne osiągnięcie czy większy sukces dzieci rodzice kwitują zdaniem: "Udało ci się". Tymczasem w USA maluch usłyszy w takiej sytuacji: "Zrobiłeś to! Osiągnąłeś cel!". Drobna różnica, a jak ogromny może mieć wpływ na rozwój, wiarę w siebie i otwartość na nowe wyzwania.

Jak stać się otwartym?

Zgodnie z hasłem: "Nie możemy przez całe życie stać za zamkniętymi drzwiami. Czas je otworzyć" warto poświęcić uwagę autorefleksji. Okazuje się, że otwartość ma wpływ na nasz samorozwój i ogromne znacznie dla gimnastyki umysłu. Zgodnie ze wskazówkami z dekalogu "Emo Sapiens" profesora Rafała Ohme, aby się rozwijać, przede wszystkim potrzebujemy - poprzez kontrolę nad umysłem - poznać samych siebie. Poza tym trzeba być bliżej ludzi, a także słuchać głosu intuicji. Ważne jest też doświadczanie różnorodności, która stanowi skarbnicę informacji dla naszej podświadomości. Ponadto należy pielęgnować zmysły poprzez dotykanie, wąchanie, smakowanie, wsłuchiwanie się i wpatrywanie. Do tego musimy dodać marzenia, z których nie wolno rezygnować, a wręcz konieczne jest, aby wierzyć w realizację nawet tych pozornie niemożliwych do osiągnięcia. Profesor zachęca także do roztaczania dobrej aury wokół siebie. Brzmi tajemniczo, ale wiele w tym prawdy: "Miej nad sobą dobre niebo lub je sobie stwórz". (źródło: Ohme, R., "Emo Sapiens. Harmonia emocji i rozumu", Wrocław, Wydawnictwo Bukowy Las, 2017).

Otwartość poszerza horyzonty i prowadzi nas ku samodoskonaleniu. Czasem wystarczy otworzyć drzwi i ruszyć – ku innym, w świat, na ścieżkę prowadzącą do samoświadomości.

0

A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? O różnicach w życiu na wsi i w mieście

0

“Gdyby miał(a) pan(i) teraz możliwość wyboru miejsca zamieszkania, to czy wolał(a)by pan(i) zamieszkać...” - z badań CBOS wynika, że na takie pytanie w 1998 roku 30 proc. ankietowanych Polaków odpowiedziało “na wsi”. W 2015 już 40 proc. Teoretycznie to nie dziwi, bo miasto kojarzy nam się z szumem samochodów, tłumami na ulicach i ciągłymi korkami. Ale czy rzeczywiście wieś jest mniej stresująca?

Materiały prasowe
A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? O różnicach w życiu na wsi i w mieście
CZYTAJ DALEJ

Nowalijki – smaczne i (nie)zdrowe?

0

Dorodne marchewki, kalarepki, pomidory i sałaty zapełniły nasze stragany, a ich ceny powoli przestają być kosmiczne. Cieszą oczy i trudno im się oprzeć, niestety nie są teraz tak zdrowe, jak chcielibyśmy. Kiedy doczekamy się naprawdę dobrych?

Shutterstock.com
Nowalijki – smaczne i (nie)zdrowe?
CZYTAJ DALEJ