Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Garażowa wyprzedaż wspólnie z sąsiadami. Na czym można zarobić?

3

Amerykańska moda na pozbywanie się staroci już dawno dotarła do Polski. Możesz nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że niektóre rzeczy trzymane w domu od lat są sporo warte. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę.

Są dużo warte na Allegro. Może wciąż masz je w domu
Garażowa wyprzedaż wspólnie z sąsiadami. Na czym można zarobić?

Stare obrazy, złote monety, biżuteria – to najbardziej typowe przykłady kojarzące się z giełdami używanych rzeczy. Gdyby się jednak zastanowić, czego sami najchętniej pozbylibyśmy się z domu, wskazalibyśmy raczej na całkiem inne fanty. Przeważnie są to ciuchy czy gadżety z młodości naszej albo naszych dzieci. Niektóre mogą być sporo warte.

Płyty winylowe

Longplaye każdy z nas miał kiedyś w domu. Dobrze wiedzieć, że od ładnych paru lat trwa boom na winyle. Firmy na potęgę tłoczą nowości i wznowienia, ale stare płyty są wciąż wiele warte. Mają zdecydowanie lepszy dźwięk - i są rzadsze. Jeśli sam winyl nie jest w opłakanym stanie, można śmiało sprzedawać. Giełd winylowych przybywa w całej Polsce.
Jak sprawdzić wartość płyty? Ważnym miejscem jest globalny serwis www.Discogs.com. Należy wpisać autora i tytuł do wyszukiwarki, a następnie odnaleźć konkretne wydanie. Można też zajrzeć na Allegro, by zobaczyć, czy jest to popularna płyta. To ważne, bo nie każda edycja jest wiele warta.

Kultowego "Purple Rain" Prince’a nie brakuje na aukcjach, bo wydano go w latach 80. w Polsce. Do dziś znajdziemy go na każdym bazarze za niewielkie pieniądze. Równie dobrze może się okazać, że masz w piwnicy pierwszy album Zbigniewa Wodeckiego z 1976 r. W takim wypadku jesteś szczęściarzem. W ostatnich latach ceny poszybowały w górę – nawet do 90 zł. Gorzej z kompaktami i kasetami. Jeśli zbierałeś głównie muzykę popularną, kolekcja jest dziś nic niewarta.

Stare komputery i konsole

Im więcej lat upływa, tym cenniejsze stają się elektroniczne sprzęty. Ludzie chętnie wracają wspomnieniami do dzieciństwa i skupują komputery oraz konsole, które królowały w latach 80. Commodore 64, ZX Spectrum, Atari, Amiga, Amstrad – te zabytkowe już maszyny są dziś obiektem pożądania.

Najwięcej warte są ZX Spectrum oraz Amiga. Tu ceny podchodzą nawet do 1000 zł. Trzeba jednak dokładnie zbadać stan i kompletność zestawu. Egzemplarze z defektami albo wybrakowane będą zdecydowanie mniej warte, a naprawa może być kłopotliwa.

Podobną wartością cieszą się konsole do gier telewizyjnych NES oraz SNES od japońskiego Nintendo. Ale mało kto miał je w Polsce – większość kupowała swojską podróbkę NES-a, czyli Pegasusa. I tu niespodzianka. Pierwsze edycje tej konsoli z początku lat 90. mogą być dziś warte nawet kilkaset złotych! A co ze starymi PC? Cóż, na ich czas trzeba poczekać – choć możliwe jest, że takowy nigdy nie nadejdzie. Na razie nie są wiele warte.

Gry komputerowe

Pamiętacie olbrzymie, tekturowe pudełka, w które pakowne były gry w latach 90.? Tak zwane big boksy to dziś obiekt pożądania kolekcjonerów. Są duże, mają ładne grafiki, a często w środku obok płyty znaleźć można było dodatkowe gadżety. Stąd ich wartość.

Jeśli graliście w dzieciństwie i zostawiliście po sobie kolekcję w piwnicy, warto ją odkurzyć i wystawić na aukcję. Wiele gier sprzed dwóch dekad jest dziś warte 100 zł. A są też droższe. Orientacyjne ceny łatwo znaleźć na portalu aukcyjnym, takim jak Allegro.

Zaskakującą wartość potrafią mieć też gry na wspomnianego wcześniej Pegasusa. A zwłaszcza jedna – "Złota piątka". To kompilacja kilku gier, która stała się jedną z najpopularniejszych w Polsce. Pomimo dostępności, dziś wcale nie jest często spotykana i kupujący dają po 600 złotych! Pewnie wiele osób wyrzuciło ją razem z przestarzałą konsolą. Może macie ją jeszcze w piwnicy?

Komiksy

Niepozorne magazyny z obrazkami spotkał różny los. Niektóre są nic niewarte i trafiają na przemiał, inne osiągają rekordowe ceny na aukcjach. Mania trafiła również do Polski. Najbardziej spektakularne są ceny komiksu "Kapitan Żbik”. Pewnie czytaliście go w dzieciństwie albo mieliście od rodziców. Dziś każdy numer może być warty krocie.

Niektóre pojedyncze numery chodzą po 100 zł. Z kolei ceny kompletów złożonych z kilkunastu egzemplarzy dochodzą nawet do kilku tysięcy! W sierpniu zestaw 13 pisemek został sprzedany za 3000 zł. Mniejsze pieniądze dostaniemy za inne PRL-owskie przeboje: "Kajko i Kokosz” czy "Relax", ale to wciąż kwoty sięgające nawet kilkuset złotych.
Dużo warte są stare komiksy superbohaterskie, np. o "Spider-Manie". Te jednak mało kto znajdzie na strychu. Bardziej prawdopodobne będzie odszukanie komiksów "Gigant” o Kaczorze Donaldzie i Myszce Miki. Najstarsze komplety potrafią kosztować niemal 400 zł.

0

9 brytyjskich marek wnętrzarskich, które musisz znać

1

Dla wszystkich, którzy marzą o stylowym domu, wnętrzach urządzonych nowocześnie, ale z wdziękiem, doskonałym wyborem są brytyjskie marki wnętrzarskie. Wiele z nich jest nam dobrze znana, nie zawsze jednak towarzyszy temu świadomość ich wyspiarskiego pochodzenia.

Laura Ashley
9 brytyjskich marek wnętrzarskich, które musisz znać
CZYTAJ DALEJ

15 minut na relaks. Co możesz zrobić, by poczuć się lepiej?

0

Masz tylko kwadrans, żeby złapać oddech? Tyle wystarczy na krótki odpoczynek, który pomoże ci odzyskać utraconą energię i dobre samopoczucie. Sprawdź, co warto wtedy zrobić.

CZYTAJ DALEJ