Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Domy na kółkach - możesz w nich wygodnie mieszkać i podróżować

2

Czy w przyczepie można wygodnie zamieszkać? Przecież przestrzeń domku na kółkach jest bardzo ograniczona. Da się w niej żyć bez klaustrofobii, w ładnie urządzonym otoczeniu? Owszem, choć w Polsce nie jest to zbyt popularne. Wciąż jeszcze kojarzy się z biedą, a na życie w domu na kółkach niektórzy decydują się jedynie w wakacje. Przeszkodą dla tych, którzy woleliby mieszkanie w przyczepie niż wynajem kawalerki w bloku, jest też polski klimat. Gdy temperatura spada poniżej zera, w przyczepie błyskawicznie robi się zimno. Wówczas ratunkiem jest dogrzewanie, a to kosztuje.

Ourcorabean.blogspot.com
Domy na kółkach - możesz w nich wygodnie mieszkać i podróżować

W amerykańskich filmach lub serialach możemy oglądać całe osiedla przyczep. Podobnie w brytyjskich programach rozrywkowych opowiadających o życiu tamtejszych Romów, którzy często zmieniają miejsce zamieszkania – mobilność przyczep bardzo im odpowiada, a na brak luksusów nie narzekają, bo wnętrza ich domów to po prostu miniatury zwyczajnych domostw.

Gdzie przyczepa zdałaby egzamin? Na pewno w krajach o klimacie łagodniejszym od polskiego. Jeśli więc planujecie dalekie zagraniczne podróże na Południe – krótkie wypady albo wyjazd połączony z pracą, wolontariatem, przyczepa jest opcją godną rozważenia.

Grand Design Reflection – królowa wśród przyczep

Ta przyczepa jest wyjątkowo luksusowa. Jest mobilna, ale obszerna. Mieści kuchnię z wyspą, salon wyposażony w rozkładaną sofę i dodatkowe łóżka piętrowe oraz, uwaga, kominek (tak!), łazienkę z prysznicem, mnóstwem schowków, dużymi lustrami i drugimi drzwiami wiodącymi prosto do dużego łóżka, oddzielną sypialnię, stół jadalniany dla 4 osób. Jest też duża garderoba, a w salonie główną atrakcją, poza kominkiem, jest wielki telewizor.

Czy w takich warunkach można spędzać wakacje, a nawet żyć na co dzień? Pewnie, że tak! Ile kosztuje takie cudo? Używana przyczepa sprzed roku lub dwóch lat nie jest tania. Trzeba na nią wydać 30-45 tys. dol., czyli 110-145 tys. zł.
Zerknijcie jednak na zdjęcie. Ten dom na kółkach to kwintesencja amerykańskiego stylu urządzania wnętrz: dość ciemne, drewniane meble, skórzane fotele, charakterystyczne, tak lubiane przez Amerykanów, wysokie szafki kuchenne. Jak wam się podoba?

Camper van – samochód i dom w jednym

Podróżować i mieszkać można również w camperze, czyli samochodzie, który z tyłu ma przestrzeń mieszkalną. W zależności od ceny, przestrzeni jest mniej lub więcej. Największe campery wyglądają jak ogromne autokary, czyli niezbyt lekko, ale mają naprawdę bogate wnętrze.

Samochód marki Newell jest penthousem wśród camperów. Stworzono go dla wyjątkowo wymagającej klienteli, a ponieważ kosztuje fortunę (około 1,7 miliona dolarów), wyprodukowano ograniczoną liczbę sztuk. Każdy pojazd jest sygnowany własnym numerem!

Ten dom na kółkach wyposażono w duży telewizor, ogromne łoże, pralkę i suszarkę, marmurowe dodatki, system kamer zapewniający pełną ochronę. Do tego świetny silnik, który poradzi sobie z tym olbrzymem na drodze. Auto urządzono z przepychem, zadbano o najdrobniejszy detal – eleganckie płytki w łazience, ładne i modne meble kuchenne. Wnętrze wygląda więc jak luksusowy pokój w pięciogwiazdkowym hotelu.

Maleńki domek – polska alternatywa dla przyczepy

Wygląda jak zwyczajny dom zeskalowany do dużo mniejszego rozmiaru. W Polsce produkcją tego typu "budynków" zajmuje się firma PINE Tiny House. Domek możemy wynająć lub kupić, a po zakupie przyczepić go do własnego auta i odjechać. Jest mobilny, jego konstrukcja opiera się na podstawie z kołami. Niestety, im cięższy i wygodniejszy model wybierzemy, tym większego samochodu potrzebujemy, by się ze swoim lokum przemieścić.

Tiny House jest domkiem całorocznym, dobrze ocieplonym, ale też mającym zamontowane ogrzewanie. Jego typ zależy od wyboru właściciela – elektryczne, gazowe lub piecyk. Potencjalny kupiec może zastanowić się, czy chce zapłacić za wersję bez wyposażenia, z podstawowym wyposażeniem czy wybierze mieszkano w pełni umeblowane i zaprojektowane "pod siebie”. Ostatnia wersja jest najdroższa – ceny domków zaczynają się od 135 tysięcy złotych za 30 metrów kwadratowych. Drogo? Warto dodać, że budyneczek na kółkach jest ekologiczny i energooszczędny, a jego twórcy obiecują, że sprawdzi się i w polskim, zmiennym klimacie.

Zerknijcie na zdjęcie! Tiny House jest uroczy. Miniatura domku została świetnie zaprojektowana i urządzona. Jak widać, i wewnątrz, i na zewnątrz dominuje styl skandynawski, jednak to jak ostatecznie będzie wyglądał nasz domek, zależy tylko od zasobności portfela oraz wyobraźni kupującego.

Źródło: Materiały prasowe

Idea kompaktowych, mobilnych domków w Polsce jest dość nowa. W USA wybór jest szerszy, ale ceny wyższe – zaczynają się od 60 tysięcy dolarów, czyli ponad 220 tysięcy złotych.

Namiot… na dachu auta

Najtańszą opcją na życie w domu na kółkach, a więc dającą wolność, bo można w nim mieszkać nawet na parkingu (przynajmniej tymczasowo), jest rozłożenie na noc namiotu na dachu samochodu, którym akurat podróżujemy. Brzmi dziwnie? Wygląda równie kuriozalnie, ale może się opłacać.

Ceny namiotów na dach kształtują się od 3 do 8 tysięcy złotych. Po złożeniu namiot mieści się w bagażniku - bez wielkiego obciążenia możemy kontynuować naszą podróż. Plus takiego rozwiązania – możemy się "rozbić" z naszym namiotem dosłownie wszędzie i nawet trudny teren nie jest przeszkodą. Jeśli samochód tam wjedzie, jesteśmy w domu.

0

Topowi polscy podróżnicy i ich książki

0

Można podróżować palcem po mapie, wyobrażając sobie dalekie kraje. Dużo lepiej jest jednak czytać książki tych, którzy na podróżach znają się jak mało kto. Poniżej zestawienie najlepszych polskich podróżników piszących książki. Z kim byście chcieli zwiedzić świat?

Materiały prasowe
Topowi polscy podróżnicy i ich książki
CZYTAJ DALEJ

Nie święci domy lepią. Niezwykła historia domu wybudowanego wyłącznie z naturalnych materiałów

48

O budowie oraz życiu w domu ze słomy i gliny rozmawiamy z Przemkiem Rajem, który na swojej działce wybudował pięć budynków strawbale – w tym własny dom.

Weterynarz wybudował dom z gliny i słomy. Mieszka się w nim świetnie! Fot. Facebook/Farma Stoczki
Nie święci domy lepią. Niezwykła historia domu wybudowanego wyłącznie z naturalnych materiałów
CZYTAJ DALEJ