Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Domowy monitoring: jak to działa? Jak zainstalować? Od czego zacząć?

0

Co dzieje się w domu podczas naszej nieobecności? Uruchomienie domowego monitoringu jeszcze nigdy nie było tak proste. Dzięki niemu nie tylko zarejestrujemy wszelkie odwiedziny, ale również będziemy mogli na bieżąco sprawdzać, co dzieje się w środku podczas naszej nieobecności.

Bądź sprytniejszy od złodzieja. Oto skuteczne sposoby. Fot. Shutterstock
Domowy monitoring: jak to działa? Jak zainstalować? Od czego zacząć?

Nest: nagrania zawsze bezpieczne

Myślisz: domowy monitoring. Mówisz: Nest. Urządzenia amerykańskiej firmy, jak termostaty, czujniki przeciwpożarowe czy kamery, w ciągu kilku lat stały się synonimem przemyślanych, wyjątkowo przyjaznych dla użytkownika rozwiązań.

Choć nie należą do najtańszych, oferują komfort i pewność, że całość będzie działać bez potrzeby zagłębiania się w szczegóły techniczne czy niuanse konfigurowania sprzętu. Po prostu wyciągamy urządzenie z pudełka i uruchamiamy, nie zaprzątając sobie głowy kwestiami technicznymi.

Źródło: Nest

Domowa kamera Nest to połączenie sprzętu – w postaci samej kamery – i kompatybilnej, dodatkowo płatnej usługi. Jest nią transmisja nagrania na zewnętrzny serwer, dzięki czemu w razie jakiegoś wypadku czy włamania nasze filmowe archiwa są bezpieczne. Fizycznie znajdują się w innym miejscu niż kamera. Obraz z kamery możemy również na żywo oglądać na ekranie smartfona.

Netatmo: strażnik wie, kim jesteś

Samo rejestrowanie filmów i nagrywanie różnych zdarzeń to tylko jedna z funkcji nowoczesnych kamer. Przykładem sprzętu, który proponuje więcej, jest kamera Netatmo oferująca funkcję rozpoznawania nagrywanych osób.

Dzięki rozpoznawaniu twarzy kamera może nazywać każdą z rozpoznanych osób po imieniu. Pozwala to np. rodzicom łatwo sprawdzić, czy dzieci wróciły już ze szkoły. Albo stworzyć harmonogram wyjść domowników. Co istotne, Netatmo oferuje rozbudowane funkcje związane z prywatnością i bezpieczeństwem. Obok szyfrowanego połączenia jest to możliwość zapisywania wszelkich danych nie w chmurze, ale na lokalnie podłączonej karcie pamięci. To użytkownik decyduje, jakiego rodzaju powiadomienia i w jakich okolicznościach mają być wysyłane, a także na obecność jakich osób ma reagować kamera.

Lighthouse: kamera rozpoznająca otoczenie

O ile Netatmo oferuje rozpoznawanie twarzy, to kamera Lighthouse potrafi więcej. Jest w stanie rozpoznać obiekty znajdujące się w jej polu widzenia. Gdy większość domowych kamer zapewnia po prostu nagranie połączone z czujnikiem ruchu, dzieło Andy’ego Rubina – byłego inżyniera Google'a i twórcy Androida – proponuje znacznie bardziej wyrafinowane rozwiązanie.

Dzięki dwóm obiektywom kamera ma możliwość rozpoznawania głębi. Mechanizmy uczenia maszynowego sprawiają, że Lighthouse uczy się typowych zachowań domowników. W praktyce oznacza to, że jeśli domową normą jest obecność przed południem jedynie psa, to kamera powiadomi właściciela, gdy któregoś dnia w jej polu widzenia pojawi się ktoś jeszcze.
Kamera rozpoznaje także gesty filmowanych przez nią osób. Można to wykorzystać do sterowania jej funkcjami, np. machnięciem ręki uruchamiając transmisję wideo na ekran smartfona. Uzupełnieniem możliwości sprzętu jest silne szyfrowanie wszelkich istotnych danych, a także opcjonalne współdziałanie z płatnymi usługami (archiwizacja, przetwarzanie i analiza nagrań) dostępnymi w formie kilkuletnich subskrypcji.

Creative Labs: nie wydawaj więcej, niż musisz

Nie każdy potrzebuje jakości i możliwości oferowanych przez sprzęt z górnej półki. Jeśli zależy nam przede wszystkim na podstawowych możliwościach, warto skierować swoją uwagę na budżetowe rozwiązania.

Źródło: Creative

Jednym z nich jest tania kamera IP Creative Labs Smart HD. Urządzenie oferuje rozdzielczość 1280×720 pikseli i łączność Wi-Fi. Jego dodatkowym atutem są diody IR do nagrywania w nocy, a także wbudowany mikrofon. Urządzenie może uaktywniać się w przypadku detekcji ruchu albo głosu, a dzięki dedykowanej aplikacji na jednym ekranie telefonu możemy jednocześnie oglądać obraz nawet z 4 kamer.
Warto przy tym pamiętać, że funkcja nagrywania w nocy nie zawsze działa zgodnie z oczekiwaniami. W niektórych urządzeniach słabe diody IR mają niewielki zasięg, a nagrywany przy ich świetle materiał jest czarnobiały. Dlatego, gdy przewidujemy pracę kamery również po zapadnięciu zmroku, warto przed zakupem sprawdzić jej możliwości także w gorszych warunkach oświetleniowych.

Stary smartfon w roli kamery monitoringu

Warto również pamiętać, że domowy monitoring można często uruchomić bez żadnych kosztów. Wiele osób trzyma w szufladach stare smartfony. Dla użytkowników lubiących nowinki technologiczne 2-3-letni model bywa przestarzały, jednak z użytkowego punktu widzenia to nadal sprawny sprzęt. Do tego wyposażony zazwyczaj w niezłej jakości kamerę.

Monitoring w najprostszym wydaniu uruchomimy dzięki aplikacji Motion Detection. Wystarczy uruchomić aplikację i ustawić smartfon nieruchomo. Gdy kamera wykryje ruch, oprogramowanie wykona zdefiniowaną akcję. Czyli np. powiadomi nas o tym, że w mieszkaniu, które powinno być puste, coś się poruszyło. Bardziej zaawansowaną propozycją jest aplikacja SalientEye. To monitoring w pełnym znaczeniu tego słowa. Po wykryciu ruchu aplikacja może wykonać zdefiniowaną akcję, jak podnieść alarm, wysłać nam maila lub SMS ze zdjęciem ewentualnego intruza. I choć ciągle działająca kamera nie wpływa dobrze na żywotność akumulatora, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ustawiony w domu smartfon podłączyć do zasilania sieciowego.

Istnieją rzecz jasna alternatywy. Inne oprogramowanie, jak np. Baby Monitor, choć powstało z myślą o roli elektronicznej niani, nadaje się do monitoringu równie dobrze. Wspólną cechą wszystkich tych aplikacji jest intuicyjna obsługa. Dzięki nim jesteśmy w stanie uruchomić prosty, domowy monitoring w ciągu kilku minut. A przy okazji zagospodarować zalegający w szufladach sprzęt i oszczędzić pieniądze, które musielibyśmy wydać na wyspecjalizowane kamery do monitoringu.

0

Uzdrów swój związek na wiosnę. 5 rad i jedna złota zasada

0

Nawet najbardziej idealne pary przeżywają kryzysy i chwile słabości. By uzdrowić relacje, nie trzeba wielkich życiowych rewolucji, często wystarczy kilka niewielkich zmian. Wiosna to najlepszy czas, by je wprowadzać.

Unsplash
Uzdrów swój związek na wiosnę. 5 rad i jedna złota zasada
CZYTAJ DALEJ

Horoskopy to bzdura, ale Kosmos i tak wpływa na twoje życie

0

Spowodowałeś wypadek? Według niektórych naukowców możesz poskarżyć się na… Słońce. Może brzmi to nieprawdopodobnie, ale wpływ Kosmosu na nasze życie jest ogromny, mimo że nie ma to nic wspólnego z wiedzą z horoskopów.

Shutterstock.com
Horoskopy to bzdura, ale Kosmos i tak wpływa na twoje życie
CZYTAJ DALEJ