Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Dom ekologiczny po polsku

0

Domem ekologicznym bywają nazywane bardzo różne budynki – od drewnianych chat po naszpikowane elektroniką luksusowe wille. Co je łączy i co właściwie oznacza to modne hasło?

Shutterstock.com
Dom ekologiczny po polsku

Najogólniej mówiąc, chodzi o domy, których budowa i eksploatacja będzie w jak najmniejszym stopniu szkodzić środowisku naturalnemu. Pomysły na osiągnięcie tego celu są bardzo różne. Projektanci starają się przy tym zachować równowagę między wygodą użytkowników, rozsądnym kosztem budowy a troską o środowisko. Domem ekologicznym może więc być nazwany obiekt o małym zapotrzebowaniu na energię, wybudowany z naturalnych materiałów albo nieemitujący zanieczyszczeń.

Smog domowej roboty

Gdy mówi się o groźnych skutkach smogu, niemal zawsze wspomina się o domach ogrzewanych węglem. Pyły drobnocząsteczkowe, związki siarki i chloru, a także wiele groźnych dla zdrowia związków zanieczyszczają powietrze każdej zimy. W domach ekologicznych instaluje się na ogół czystsze źródła ciepła, czyli ogrzewanie elektryczne, gazowe, pompy ciepła. Na gęsto zabudowanych terenach możliwe bywa także podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej. Wprawdzie w tym ostatnim przypadku energia również uzyskiwana jest ze spalania węgla, ale duże ciepłownie są bardziej wydajne od domowych pieców, a przede wszystkim wyposażone w filtry.
Jako „ekologiczne” paliwo traktowana jest także biomasa – przede wszystkim drewno, ale też np. wiklina. Rzeczywiście, w przeciwieństwie do węgla jest to surowiec odnawialny, mniej zanieczyszcza powietrze od węgla wątpliwej jakości, ale wciąż może się przyczyniać do powstawania smogu. Zdecydowanie najczystsze i najłatwiej dostępne jest tzw. szóste paliwo.

Dom oszczędny

Szóstym paliwem nazywa się energię zaoszczędzoną. Pomysł jest prosty: zamiast ogrzewać dom, można zmniejszać straty ciepła. Od kilku lat rośnie zainteresowanie domami o małym, a nawet prawie zerowym zapotrzebowaniu na energię potrzebną do ogrzewania. Tzw. domy pasywne są komfortowe, choć pozbawione tradycyjnych kotłowni. Energia pochodzi z domowych urządzeń (np. komputerów), promieni słonecznych, a także ciepłoty ciał mieszkańców. Aby osiągnąć taki wynik, konieczne są m.in. bardzo dobra izolacja termiczna, odpowiednie usytuowanie na działce, wysokiej jakości stolarka okienna i system rekuperacji. Nie wystarczy warstwa styropianu na elewacji, ocieplenia wymagają także dach, podłoga, wysunięte poza główną bryłę elementy (balkony i wykusze), trzeba też zlikwidować mostki termiczne.

Domy pasywne są droższe od tradycyjnych i wciąż nieliczne, ale standard energetyczny w standardowym budownictwie także się poprawia.

Domy pasywne są droższe od tradycyjnych i wciąż nieliczne, ale standard energetyczny w standardowym budownictwie także się poprawia. Zmiany w polskim prawie budowlanym stymulują rozwój budownictwa energooszczędnego. Stopniowo zaostrzane są warunki techniczne dotyczące nowo budowanych domów. Nowe przepisy weszły w życie z początkiem 2017 roku, a po raz kolejny zmienią się w 2021. Budowane w nadchodzących latach domy pod względem zużycia energii będą więc bardziej ekologiczne od starych.

Mini-elektrownia

Jeszcze kilka lat temu domy pasywne były rozwiązaniem awangardowym. Obecnie ich miejsce na szczycie zajęły budynki plus energetyczne, które produkują więcej energii, niż pobierają z sieci. Ogniwa fotowoltaiczne, wiatraki, miniaturowe hydroelektrownie mogą sprawić, że koszt eksploatacji budynku spadnie prawie do zera. Do tego własne ujęcie wody oraz przydomowa oczyszczalnia ścieków – i można uniezależnić się od zewnętrznego świata. Taka niezależność nie jest jednak tania, nie można też liczyć na zwrot kosztów choćby w kilkudziesięcioletniej perspektywie.

Dom z drewna

Ważnym kryterium jest zastosowany budulec. Za najlepsze uważane są materiały mało przetworzone i odnawialne, a więc np. drewno. To jednak budzi kontrowersje – w końcu żeby uzyskać belki i deski, trzeba ściąć drzewo. Na szczęście w Europie prowadzona jest racjonalna gospodarka leśna, wycinane drzewa są zastępowane nowymi nasadzeniami i powierzchnia lasów rośnie.

Dla osób troszczących się o środowisko ważny jest też ślad węglowy, czyli ilość dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych wyemitowana do atmosfery w całym cyklu życia produktu. Nie jest więc obojętne, skąd pochodzi drewno – egzotyczne gatunki trzeba sprowadzić z daleka, spalając przy tym sporo paliwa.

Recykling…

Zasada „użyj powtórnie” sprawdza się także w budownictwie. W Europie Zachodniej z powodzeniem działają składy materiałów budowlanych z odzysku. Można w nich kupić dziewiętnastowieczne kominki, ręcznie rzeźbione gzymsy i inne detale architektoniczne z charakterem, ale także cegły rozbiórkowe, stare belki czy dachówkę. Takie materiały są poszukiwane między innymi przez osoby planujące renowację starego budynku, ale świetnie sprawdzają się także we współczesnej architekturze.

…i alternatywne budownictwo

Dla osób, które gotowe są na eksperymenty, hasło „dom ekologiczny” staje się jeszcze bardziej pojemne, a paleta materiałów się poszerza. Entuzjaści zajmują się m.in. budownictwem ze słomy i gliny, ubitej ziemi, a nawet starych opon. Zamiast warstwy styropianu czy wełny mineralnej przed chłodem chroni grubość ściany. Technologia prastara, ale współczesne lepianki mogą być komfortowe – choć zupełnie inne od zaawansowanych technologicznie domów przyszłości. Domy ekologiczne mogą się od siebie różnić tak samo jak inwestorzy.

O mieszkaniu w stylu eko przeczytasz też TUTAJ – na PORTA Blog

0

Drzwi łazienkowe - jak wybrać idealne?

0

Mimo tendencji do otwierania przestrzeni mało kto rezygnuje z drzwi do łazienki. Oczywiście wybór ich stylu jest ważny, niemniej jednak w przypadku drzwi łazienkowych pojawiają się też dodatkowe wymagania, które wpływają na funkcjonalność całego pomieszczenia.

Drzwi wewnętrzne Porta NOVA 2.1 Okleina Portasynchro 3D
Drzwi łazienkowe - jak wybrać idealne?
CZYTAJ DALEJ

Polska małych miast - rozmowa z Filipem Springerem

0

O tym, jak wygląda polska przestrzeń, nie decyduje jakaś mała grupa ludzi, tylko my wszyscy - mówi Filip Springer, reportażysta i fotoreporter, który zyskał przydomek "tłumacza architektury". Jest autorem m.in. "Miasta Archipelagu" - portretu byłych miast wojewódzkich - oraz "13 pięter".

PAP
Polska małych miast - rozmowa z Filipem Springerem
CZYTAJ DALEJ