Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:
ślepota oczy wzrok

Czy technologia wyleczy nas ze ślepoty?

1

Przez długie lata zmysł wzroku wydawał się odporny na rozwój technologii – oczu nie można było zastąpić. Niesamowity przełom dokonujący się na styku technologii i medycyny sprawia jednak, że to już nieaktualne: technologia nie tylko przywraca wzrok, ale pozwala widzieć nawet po utracie oczu. Jak to możliwe?

Wikimedia Commons CC BY
Czy technologia wyleczy nas ze ślepoty?

Okulary z kamerą

Najbardziej oczywiste rozwiązania dotyczą funkcjonalnych zamienników ludzkich oczu. Przykładem takiego podejścia jest - dostępne już na rynku komercyjnym i rozwijane od końca poprzedniego wieku - sztuczne oko o nazwie Argus II. Nie jest to oko w pełnym tego słowa znaczeniu, ale raczej urządzenie, które pozwala widzieć osobom niewidomym, ale ze sprawną siatkówką. Użytkownik Argusa nosi specjalne okulary z kamerą. Obraz z kamery jest przetwarzany i przekazywany za pomocą mikroskopijnych elektrod na siatkówkę, która – stymulowana w ten sposób – daje poczucie widzenia.
Rozdzielczość tak uzyskanego obrazu pozostawia wprawdzie wiele do życzenia, bo pojedyncza elektroda stymuluje całe grupy komórek nerwowych. Jednak Argus II działa i sprawia, że osoby niewidome mogą – częściowo – odzyskać wzrok. W niektórych przypadkach na tyle, by móc czytać napisane bardzo dużą czcionką książki lub nagłówki w gazetach.

Widzenie bez oczu

Brzmi niesamowicie? To dopiero początek! Jeszcze bardziej obiecującym rozwiązaniem jest bowiem pominięcie oka i przekazanie impulsów elektrycznych bezpośrednio do mózgu, czym z powodzeniem zajmował się m.in. William H. Dobelle z Columbia-Presbyterian Medical Center. Dzięki stymulacji kory mózgowej możliwe okazało się przywrócenie zmysłu wzroku osobom w ogóle pozbawionym oczu. Jeden z wolontariuszy był w stanie w kontrolowanych warunkach prowadzić samochód. Co więcej, uczestnicy eksperymentu zgodnie stwierdzili, by – po wszczepieniu wzrokowego implantu korowego – przestać klasyfikować ich jako osoby niewidome, a zacząć określać jako słabowidzące.

Oko na języku

Próba rekonstrukcji ludzkiego oka lub jego funkcji to tylko jedna z możliwych metod. Inną jest zastąpienie jednego zmysłu innym, czyli przejęcie funkcji oka na przykład przez… język. To nie pomyłka! Możliwość "widzenia" językiem naprawdę istnieje. Jest to możliwe dzięki temu, że ta część naszego ciała jest bardzo silnie unerwiona i potrafi odbierać bodźce z bardzo dużą dokładnością. Dzięki temu już w latach 80. na Uniwersytecie Wisconsin-Madison przeprowadzono udane próby przywrócenia wzroku z wykorzystaniem języka.

Już wkrótce konkurs fotograficzny z nagrodami! Polub nasz profil żeby nie przegapić wskazówek!

Rozwiązanie polega na zastosowaniu urządzenia o nazwie BrainPort - matrycy o rozdzielczości kilkuset pikseli umieszczanej na języku i połączonej z kamerą. Obraz z kamery jest następnie przetwarzany i przesyłany na język w postaci impulsów elektrycznych, które – po odpowiednim treningu – mogą być interpretowane przez użytkownika jako odzwierciedlenie czarnobiałego obrazu. Podczas testów jednemu z ochotników wystarczyła zaledwie godzina treningu, by mógł schwytać poruszającą się piłkę.

Choć rozdzielczość uzyskanego w ten sposób obrazu jest niewielka, to z powodzeniem wystarcza, by osoba niewidoma samodzielnie poruszała się w nieznanym otoczeniu. Jest to zarazem dowód, że subiektywne poczucie „widzenia” może wiązać się z przetwarzaniem bodźców innych niż wizualne.

Człowiek i echolokacja

Warte wspomnienia są również inne alternatywy dla zmysłu wzroku. Choć myśl o orientacji w przestrzeni bez patrzenia może wydawać się irracjonalna, współczesne eksperymenty naukowe udowadniają, że jesteśmy w stanie całkiem nieźle radzić sobie bez oczu albo w całkowitych ciemnościach. Wszystko za sprawą echolokacji.

Metoda ta nie jest w naturze niczym nowym – z powodzeniem stosują ją choćby nietoperze. Niektóre morskie ssaki używają metody bardzo zbliżonej, ale dostosowanej do środowiska wodnego, posługując się naturalnym sonarem.
Jak z takiego rozwiązania może skorzystać człowiek? Przetestowała to ekipa badaczy z Uniwersytetu Stanforda. Rozwiązaniem okazał się hełm o nazwie Sonic Eye wyposażony w generator ultradźwięków, mikrofony umieszczone w czymś przypominającym małżowiny uszne, a także w urządzenie przetwarzające odebrany przez mikrofony dźwięk tak, by stał się słyszalny dla ludzkiego ucha. Rezultaty prób okazały się bardzo zachęcające – po krótkim treningu wyposażona w hełm Sonic Eye osoba była w stanie "dostrzegać" i lokalizować przedmioty o wielkości zaledwie 20 centymetrów albo – z zasłoniętymi oczami – poruszać się w lesie bez wpadania na drzewa.

Biohacking

Odrębną kwestią jest nie tyle zastępowanie, ile usprawnienie ludzkich zmysłów, w tym również wzroku. Głośnym echem odbił się kontrowersyjny eksperyment przeprowadzony przez grupę popularyzatorów nauki Science for the Masses.
Jeden z ochotników zakroplił sobie oczy substancją o nazwie Chlorin e6 (Ce6), występującą u ryb głębinowych i stosowaną od lat 60. w terapiach leczących kurzą ślepotę. Efekt okazał się zadziwiający – uczestnik eksperymentu zyskał bowiem czasową zdolność do widzenia w częściowych ciemnościach i mógł funkcjonować po zmroku zdecydowanie lepiej niż reszta zdrowych ludzi.

Choć uzyskane efekty wydają się bardzo interesujące, pamiętajmy, że był to raczej rodzaj happeningu niż prawdziwy eksperyment naukowy i wyciąganie na jego podstawie jakichś wniosków jest obarczone kolosalnym ryzykiem błędu.
Niezależnie od tego jest faktem, że nasze delikatne i nietrwałe ciała wraz ze zmysłami stają się coraz bardziej zastępowalne. Rozwój technologii i cuda dokonywane przez naukowców na styku inżynierii i medycyny sprawiają, że nasze niedoskonałe narządy stają się – niczym części samochodowe – możliwe do wymiany w przypadku wyeksploatowania lub awarii. Zmysł wzroku i subiektywne poczucie widzenia, dostępne dzięki technologii również dla osób pozbawionych oczu, są tego najlepszym przykładem.

0

mały dom małe mieszkanie pralka

Walka o przestrzeń. Co z pralką w małym mieszkaniu?

2

Czym zastąpić tradycyjne, duże pralki? Sama eksmisja urządzenia do innego pomieszczenia, np. kuchni, to tylko półśrodek. Warto rozejrzeć się nie tylko za wyjątkowo małymi pralkami, ale też za urządzeniami, które – zachowując znacznie mniejsze gabaryty – są w stanie skutecznie je zastąpić.

BEKO
Walka o przestrzeń. Co z pralką w małym mieszkaniu?
CZYTAJ DALEJ
fotografia podróże

Z tymi urządzeniami wspomnienia z podróży będą naprawdę niezapomniane

5

Na wakacjach bardzo często robimy zdjęcia, by uwiecznić radosne chwile. Dzisiaj mamy znacznie więcej sposobów na to, by “zatrzymać czas”, niż tylko pstryknąć fotkę. A te po urlopie wcale nie muszą wylądować wyłącznie w albumie albo na Facebooku.

Shutterstock.com
Z tymi urządzeniami wspomnienia z podróży będą naprawdę niezapomniane
CZYTAJ DALEJ