Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Co zrobić, żeby świeżo zakupione urządzenia RTV i AGD nie psuły się zbyt szybko?

3

Drogi sprzęt psuje się tuż po upływie gwarancji? Pralka uporczywie hałasuje, a lodówka ledwo zipie, zamiast wydajnie chłodzić? Wielu problemów można uniknąć dzięki właściwej eksploatacji. Wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach.

Wystarczy pamiętać o kilku zasadach. Sprzęt będzie działał dłużej. Fot. Pixabay
Co zrobić, żeby świeżo zakupione urządzenia RTV i AGD nie psuły się zbyt szybko?

Pralka – trzymaj poziom!

Nikt nie lubi być wytrącany z równowagi. Dotyczy to również sprzętu AGD. Zwłaszcza urządzeń, których ruchome elementy mogą oddziaływać na resztę z bardzo dużą siłą. Przykładem takiego sprzętu jest pralka, której bezawaryjna praca zależy w znacznej mierze od właściwego ustawienia. Służą do tego ruchome nóżki o zmiennej długości, dzięki którym możemy stabilnie ustawić pralkę nawet na nierównym podłożu. Przełoży się to na komfort, bo właściwie ustawiony sprzęt będzie pracował wyraźnie ciszej. A na jego konstrukcję będą oddziaływać mniejsze siły.

Ważną kwestią jest również odpowiedni załadunek prania. Pamiętajmy, by nie przeładowywać pralki ani nie umieszczać w bębnie znacznych ilości wyjątkowo chłonnych materiałów. Np. koce po nasiąknięciu wodą stają się bardzo ciężkie. Przeładowanie lub nierównomierne rozłożenie prania w bębnie może skutkować głośniejszą pracą, szybszym zużyciem podzespołów, a z czasem doprowadzi do awarii. Ekstremalną, mocno przerysowaną wersję takiej sytuacji, pokazuje poniższy film:

Elektronika nie lubi gorąca

Producenci wielu urządzeń zwracają uwagę na to, by nie ustawiać ich bezpośrednio przy ścianie ani nie przykrywać. Wynika to z troski o zapewnienie właściwej wentylacji. Gdy spojrzymy na telewizor czy komputer, zazwyczaj dostrzeżemy w obudowie nie tylko wyloty głośników, ale także szczeliny wentylacyjne. Dlaczego cyrkulacja powietrza jest tak ważna? Choć elektronika jest w stanie znieść zaskakująco wysoką temperaturę, niektóre elementy – jak choćby kondensatory – w wyższych temperaturach ulegają szybszemu zużyciu. Zadbajmy o to, by nie było im za gorąco.

Źródło: Wikimedia Commons

Z tego powodu złym pomysłem jest np. korzystanie z laptopa w łóżku. Niezależnie od tego, czy ma otwory wentylacyjne, czy oddaje ciepło bezpośrednio poprzez obudowę, otulenie go ciepłą kołderką nie jest dobrym pomysłem. Poza zwiększeniem tempa zużycia i intensywniejszym działaniem układu chłodzenia ma to bezpośrednie przełożenie na komfort pracy. To zasługa mechanizmu, który – po wykryciu wzrostu temperatury – może zacząć walczyć z przegrzaniem poprzez chwilowe obniżenie wydajności sprzętu.

Odkurzacz – więcej powietrza!

Co może utrudnić działanie urządzenia, które w czasie pracy zasysa ogromne ilości powietrza? Kwestią oczywistą jest troska o odsłonięcie otworów wentylacyjnych, którymi wydmuchiwane jest powietrze. Jednak nawet wtedy odkurzacz może z czasem pracować coraz mniej wydajnie.

Źródło: Wikimedia Commons

Przyczyną może się okazać przeładowanie worka na kurz albo zapchane filtry. Jeśli nie zatroszczymy się o regularne opróżnianie i czyszczenie odkurzacza, utrudniony przepływ powietrza przełoży się nie tylko na gorsze efekty sprzątania, ale również na niepotrzebne obciążenie silnika.

Lodówka – nie utrudniajmy jej pracy

Jak zatroszczyć się o domowy generator zimna? Zasada jest banalna: po prostu nie przeszkadzajmy mu chłodzić. Choć zarówno lodówka, jak i wiele innych kuchennych sprzętów może pochwalić się niezłą izolacją, unikajmy ustawiania w bezpośredniej bliskości płyt grzewczych i piekarników.

Źródło: Wikimedia Commons

Warto pamiętać również o tym, by odsunąć lodówkę od grzejnika i – w miarę możliwości – okna. Pobliskie źródło ciepła wymusi na niej bardziej intensywną pracę. Kwestią, na którą mamy bezpośredni wpływ, jest także temperatura wkładanych do lodówki potraw. Nigdy nie umieszczajmy w niej gorących posiłków. Nie dość, że wymuszają intensywniejsze chłodzenie, to powodują skraplanie się wody. Problemem może być również przeładowanie urządzenia zakłócające cyrkulację powietrza w jego wnętrzu.

Cykl życia produktu

Warto pamiętać o jeszcze jednej kwestii. Nasze starania w niektórych przypadkach mogą okazać się bez znaczenia. Wszystko za sprawą zaplanowanego przez producentów cyklu życia produktu (często – i mylnie – nazywanego planowanym postarzaniem).

Źródło: Wikimedia Commons

Jest to efektem szybkiego rozwoju technologii, a także naszych przyzwyczajeń. Spójrzmy choćby na telefon – najprawdopodobniej u większości użytkowników to model nie starszy niż 2-3-letni. Jeśli nie jest najnowszym flagowcem, to prawdopodobnie ma już swojego następcę i niebawem zostanie przez nas wymieniony na nowszy model.
Z tego punktu widzenia projektowanie telefonu, który wytrzyma bez awarii dekadę, mija się z celem. Choć wyższym kosztem da się zrobić takie urządzenie, to prawdopodobnie niewielu użytkowników doceni jego trwałość. Kupimy następcę mimo tego, że stary sprzęt pod względem technicznym wciąż będzie sprawny i zdatny do użycia.

Planowe postarzanie: wymienisz, choć nie chcesz

Kwestia ta łączy się z innym, kontrowersyjnym zagadnieniem, czyli wspomnianym wcześniej planowym postarzaniem produktu. Choć udało się udowodnić bardzo niewiele takich przypadków, producenci potrafią nas zmusić do wymiany sprawnego sprzętu.

Źródło: Wikimedia Commons

Przykładem może być choćby całkowicie sprawny technicznie telewizor, który po kilku latach traci wsparcie producenta związane z aktualizacjami oprogramowania. W wyniku takich działań część funkcji związanych z zewnętrznymi aplikacjami czy serwisami z czasem przestaje działać. Z tego względu warto brać pod uwagę długość wsparcia oferowanego przez producentów. Bez niego nawet ciągle sprawny technicznie sprzęt może tracić na użyteczności.

0

Rewolucja na talerzu

0

Wiosna wpływa nie tylko na to, co jemy, ale też na sposób podawania potraw. Coraz chętniej korzystamy ze sztuki dekorowania jedzenia na talerzu. Dziennikarka WP.TV Nikola Zbyszewska pokazuje niezwykłe triki, na widok których aż cieknie ślinka.

Shutterstock.com
Rewolucja na talerzu
CZYTAJ DALEJ

Dziecięce marzenia. Spytaliśmy o nie przechodniów

0

Dziecięce marzenia bardzo różnią się od tych, które snujemy jako dorośli. Z okazji Dnia Dziecka spytaliśmy przechodniów, kim chcieli być, gdy mieli po kilka-kilkanaście lat. Niektóre odpowiedzi nas wzruszyły, inne rozbawiły, wszystkie jednak udowodniły, że dla dzieci nie ma rzeczy niemożliwych. A jak wy wyobrażaliście sobie w dzieciństwie swoją przyszłość?

Youtube.com
Dziecięce marzenia. Spytaliśmy o nie przechodniów
CZYTAJ DALEJ