Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Bezpiecznie jak u mamy. Wywiad z twórczyniami Whisbear

5

Dotarł do 26 krajów, a przy nim każdy maluch czuje się bezpiecznie – prawie jak w brzuchu mamy. - Szumiący Miś Whisbear to zabawka i opiekun wspomagający rodziców w walkach z płaczem i kolkami. Czujnik płaczu CRYsensor opracowałyśmy właśnie w wyniku rozmów z klientami, którym brakowało bezpiecznego rozwiązania na dłuższy, spokojny sen dzieci – tłumaczy Julia Sielicka-Jastrzębska, połowa teamu dwóch sióstr, który stworzył niezwykłego misia.

Genialne urządzenie dla dzieci, które mają problemy z zasypianiem - Whisbear. Fot. Materiały prasowe
Bezpiecznie jak u mamy. Wywiad z twórczyniami Whisbear

Julia Wiśniewska: Skąd pomysł na Szumiącego Misia?

Julia Sielicka-Jastrzębska, założycielka marki Whisbear: Można powiedzieć, że najlepsze rozwiązania podsuwa człowiekowi samo życie! Prawie 7 lat temu moja siostra Zuzia urodziła swojego pierwszego synka, który cierpiał z powodu bardzo bolesnych kolek. Dowiedziała się, że na noworodki kojąco działa szum, który przypomina dźwięki z brzucha mamy, a ten kojarzy im się z bezpieczeństwem. Zuzia zaczęła szumieć synkowi suszarką, co od razu uspokajało małego Mateusza. Niestety rachunki za prąd rosły, a kolejne suszarki się przepalały. Na rynkach zagranicznych oferowano już wtedy szumiące przenośne urządzenia, ale nie były dostosowane do faktycznych potrzeb mam i noworodków. Wtedy narodził się pomysł na biznes – szumiący pluszowy miś, który uspokaja nowo narodzone dzieci i pomaga rodzicom w pierwszych miesiącach rodzicielstwa.

Miś to rodzaj opiekuna malucha – wykrywa płacz i od razu włącza się uspakajający szum. Mamy czują się bezpiecznie z takim wsparciem?

Zdecydowanie! Czujnik płaczu CRYsensor opracowałyśmy właśnie w wyniku rozmów z klientami, którym brakowało bezpiecznego rozwiązania na dłuższy, spokojny sen dzieci. Whisbear może czuwać całą noc i nasłuchiwać płaczu dziecka, a gdy go usłyszy, automatycznie włączy uspokajający szum. Dzięki temu rodzic ma chwilę, by obudzić się samemu i dojść do pokoju dziecka, a w tym czasie nierzadko maluch potrafi ponownie zasnąć – właśnie dzięki automatycznie włączonemu szumowi. Dostajemy setki wiadomości od rodziców, że to rozwiązanie działa i się sprawdza. Same też stosujemy je w domu i wiemy, że potrafi uratować niejedną noc.

Ma nietypowy kształt – nie jest typowym misiem…?

Naszego Szumiącego Misia zaprojektowała Maria Czapska, studentka Akademii Sztuk Pięknych. Jej inspiracją były dziecięce rysunki i typowe dla nich "głowonogi" – dzieci, gdy rysują postać, zaczynają od narysowania głowy, z której od razu wychodzą cztery kreski w dół – ręce i nogi.

Ten nietypowy kształt jest też wielofunkcyjny – długie, kolorowe łapki misia stymulują sensorycznie rozwój niemowląt, interesująco szeleszczą i, co najważniejsze, misia można bezpiecznie zaczepić na ramie łóżeczka, unikając zagrożenia "śmierci łóżeczkowej".

Czy starsze dzieci również z niego korzystają? Pewnie jest przytulanką?

Muszę przyznać, że Szumiącego Misia Whisbear stworzyłyśmy dla noworodków i dzieci do 1. roku życia, jednak wiemy od naszych klientów, że Whisbear jest ukochanym misiem starszych, nawet cztero- czy pięcioletnich dzieci. Szumiący Miś to ich przyjaciel, który kojarzy się z bezpieczeństwem i spokojem. Niektóre zaprzyjaźnione blogerki śmieją się, że ich dzieci na pewno wezmą misie ze sobą na studia, że rośnie nam "pokolenie Whisbear"!

Wasz produkt dostał pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka – jest odpowiedni dla dzieci, które mają problem z zasypianiem. Musiał przejść długą drogę, jeśli chodzi o atesty?

Tworząc zabawkę dla noworodków, od początku wiedziałyśmy, że musimy zdobyć rekomendacje szpitali i instytucji, które potwierdzą bezpieczeństwo i jakość naszej produkcji. Dlatego poświęciłyśmy dużo czasu, by Whisbear przeszedł pozytywnie certyfikację jednego z najważniejszych międzynarodowych ośrodków certyfikujących, jakim jest TÜV Rheinland. Myślę, że jesteśmy jedyną na rynku szumiącą zabawką z tym certyfikatem.

Od początku także współpracowałyśmy ze szpitalami położniczymi w całej Polsce, gdzie zostawiałyśmy misie Whisbear personelowi szpitalnemu. Dzięki tej współpracy udało nam się otrzymać rekomendację Szpitala Świętej Zofii w Warszawie. Jesteśmy też niezwykle dumne z faktu, że jako jedyna szumiąca zabawka posiadamy pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, który bardzo wnikliwie przebadał Szumiącego Misia.

Podczas wizyty księżnej Kate i księcia Williama w Polsce zrobiło się o was jeszcze głośniej. Misie w prezencie otrzymali książę George i księżniczka Charlotte. Dostałyście też nagrodę w konkursie "Warsaw-London Bridge" z rąk księżnej Kate. Co dalej?

Spotkanie z brytyjską parą książęcą, zaprezentowanie im Szumiącego Misia Whisbear i nagroda odebrana z rąk księżnej Kate to było spełnienie naszych marzeń. Ale nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie miały ich więcej!

Misie Whisbear weszły na polski rynek trzy lata temu i do tej pory udało nam się dotrzeć do 26 krajów świata, w tym USA. Amerykański sen stoi przed nami otworem. Dla nas jednak najważniejszym celem od początku była chęć niesienia pomocy młodym rodzicom. Myślę, że jednym z naszych najskrytszych marzeń jest dotarcie z tą rodzicielską misją do wszystkich zakątków świata.

0

Czy Polacy są zamknięci?

0

Czy Polacy są zamknięci, jak ich przedstawia stereotyp, czy przeciwnie - z otwartością przyjmują zmiany? A może jesteśmy inni, niż wydaje się nam samym? Odpowiada Natalia Suska, dyrektor działu analiz NEUROHM - firmy badawczej, która przeprowadziła w styczniu 2017 badanie dotyczące otwartości Polaków.

Materiały prasowe
Czy Polacy są zamknięci?
CZYTAJ DALEJ

Domki na drzewie – marzenie każdego dziecka. Jak je spełnić?

0

Domek na drzewie to wspaniałe centrum rozrywki dla dzieci. Staje się warownią, statkiem piratów albo po prostu miejscem, w którym pociecha robi, co tylko jej się zamarzy. Jak zatem sprawić dziecku taki prezent? Można je budować samodzielnie albo kupić gotowe konstrukcje i odpowiednio dostosować do warunków.

Shutterstock.com
Domki na drzewie – marzenie każdego dziecka. Jak je spełnić?
CZYTAJ DALEJ