Facebook Instagram
Facebook Instagram
Partner:

Architekci wiedzą lepiej? Te triki z łatwością wykorzystasz we własnym domu!

0

Gdy otrzymujemy klucze do nowiutkiego, własnego mieszkania, snujemy fantazje na temat idealnej kuchni, perfekcyjnej łazienki i doskonałego salonu. Kiedy jednak przychodzi do realizacji planów, okazuje się, że rzeczywistość jest trudniejsza i bardziej zaskakująca od naszych wyobrażeń. Remont może być wyczerpującym i stresującym doświadczeniem, a zaplanowanie, co i gdzie ma się znajdować, a także z jakich materiałów zostać wykonane, spędza sen z powiek. Wybór jest przecież ogromny. W końcu sięgamy po pierwsze z brzegu płytki i decydujemy się na kuchenną zabudowę, która jest "całkiem całkiem".

Warto wykorzystać w domu stosowane przez architektów triki służące lepszemu zagospodarowaniu przestrzeni. Fot. PORTA, Resist
Architekci wiedzą lepiej? Te triki z łatwością wykorzystasz we własnym domu!

Dlaczego? Bo mamy dość i chcemy zakończyć remont. Pragniemy, żeby mieszkanie wyglądało jak z magazynu o projektowaniu wnętrz, jednak sami nie wiemy, jak osiągnąć efekt. Denerwujemy się, popełniamy błędy, a z decyzjami dokonanymi na etapie remontu będziemy żyć przez długie lata. Jak więc nie stracić ani czasu, ani pieniędzy, o spokoju nawet nie wspominając?

Zamieszania i nerwów można uniknąć na dwa sposoby: uczynić z urządzania wnętrz hobby i ciesz się projektowaniem własnego M albo zatrudnić profesjonalistę. Wbrew pozorom udanie się po poradę do architekta wnętrz nie oznacza porażki (w końcu z usług hydraulika korzystamy bez mrugnięcia okiem), nie jest też tak drogie, by nie móc wliczyć tego w i tak wysokie koszty remontu.

Jeśli uważasz, że poradzenie się architekta jest zbędnym luksusem, zerknij na dobre rady profesjonalistów i weź je sobie do serca. To podstawy, które mogą sprawić, że twoje wnętrze będzie i funkcjonalne, i stylowe. Dzięki temu wykorzystasz jego potencjał w stu procentach.

Jak optycznie powiększyć przestrzeń?

Twój salon z aneksem ma 20 metrów kwadratowych i kompletnie nie wiesz, co zrobić, aby pokój wydawał się obszerniejszy? Sposobów jest wiele. Możesz zdecydować się na położenie na całej powierzchni identycznej podłogi. Jeśli zrobisz to także w pozostałych pomieszczeniach, efekt będzie jeszcze lepszy. Nie chcesz paneli w łazience? To zrozumiałe. Warto się zdecydować na płytki imitujące drewno. Owszem, niektóre prezentują się tandetnie, ale są też takie, które doskonale udają deski. Dobierając ich kolor pod kolor paneli, parkietu lub drewnianych desek, powiększysz optycznie nawet nieduże lokum.

Znaczenie ma też wybór koloru podłogi – im jaśniejsza, tym lepiej. Podobnie ze ścianami – pomalowane na biało lub inny jasny odcień będą tworzyć spójną całość, oszukując oczy gości. Nie ma nic milszego dla domorosłego architekta wnętrz niż usłyszeć pytanie: "Ile macie metrów? Z 90?", a ty odpowiadasz, że o 20 mniej.

Pamiętaj też o tym, by nie dzielić przestrzeni ścianami, jeśli nie jest to niezbędne. Każda przeszkoda dla wzroku jest niemile widziana. Podobnie zresztą jak ogromne meble – dużym kanapom mówimy stanowcze "nie". Szczególnie jeśli jest to niezbyt ładny, skórzany narożnik. Nie zagracaj pokoju ani sofami, ani zbędnymi regałami czy stołem na 8 osób, gdy rodzina liczy czworo domowników, ani nawet dużymi stojącymi lampami. Zrezygnuj też z dużych żyrandoli. Na takie możesz sobie pozwolić jedynie, jeśli ich konstrukcja jest ażurowa, delikatna, lekka.

Rezygnacja z abażurów nie oznacza jednak pożegnania ze światłem - wręcz przeciwnie. Umiejętnie dobrane oświetlenie powiększy przestrzeń optycznie. Pomocne będą niewielkie lampki, plafony, punkty świetlne wbudowane w sufit, taśmy LED-owe. Problem w tym, że z odpowiednim doświetleniem lokum trudno poradzić sobie samemu. Wówczas rozmowa z architektem okaże się nieoceniona.

Co ze światłem dziennym?

Do mieszkania wpuszczaj go jak najwięcej. Okna osłaniaj delikatnymi tkaninami, firankami, a nie ciężkimi zasłonami, które są przytłaczające i zabierają dużo miejsca. Gdy zależy ci na każdym centymetrze powierzchni, wymień kotary na żaluzje lub rolety.

W małym mieszkaniu sprawdzą się też meble robione na wymiar, idealnie dopasowane do wymiarów kuchni szafki, szafa sięgająca sufitu (ale jasna lub w kolorze ścian, wtapiająca się w tło). Gdy twoje M jest wielopoziomowe, idealne będą kręcone schody.

Nie kupuj za dużo mebli, planuj – wszystko, na co się decydujesz, powinno być i funkcjonalne, i ładne, czyli takie, które podoba się przede wszystkim tobie. Nie chodzi o stworzenie wnętrza z żurnala, ale wnętrza idealnego dla ciebie.

Jak poszerzyć wąski przedpokój?

Kup lustro! Ale nie byle jakie, lecz ogromne. Lustrzana ściana to świetne rozwiązanie, podobnie jak fototapeta z głębią – tu sprawdzą się wykonane z perspektywy zdjęcia ulic, ścieżek, mostów. Można nimi ozdobić ścianę albo szafę z przesuwanymi drzwiami.

Niskie wnętrze ma wydawać się wyższe?

Zastosuj pionowe pasy – gotowe znajdziesz na tapetach, możesz je także sam namalować, ale to oznacza sporo zabawy z farbami i taśmą malarską. Trzeba mieć też cierpliwość i być precyzyjnym. Lub oddać ściany w ręce profesjonalistów.

Niskie pomieszczenie będzie wydawać się wyższe również wtedy, gdy zamiast światła padającego z boku wybierzesz oświetlenie skierowane pionowo.

Masz za wysokie mieszkanie?

Wysokie mieszkanie to plus – można w nim zbudować antresolę i zyskać dodatkowe metry powierzchni. Wówczas powiększanie przestrzeni będzie nie tylko optyczne. Jeśli nie jesteś fanem półpięter i platform, a wysokie ściany są według ciebie nieprzytulne, poziome pasy rozwiążą problem. Można też podzielić ściany w poziomie na dwie lub trzy przestrzenie, każdą malując innym odcieniem tej samej barwy, albo "przedłużyć" sufit i najwyższe fragmenty ścian pomalować na biało.

Jak rozjaśnić wnętrze?

Biel, lustra, odpowiednia gra światłem – pewnie nie jesteś zaskoczony. Zamiast ciemnej, eleganckiej podłogi, wybierz taką z jasnego drewna, nie zakrywaj okien, postaw na jasne dywany. Wbrew pozorom tak urządzone wnętrze wcale nie musi być chłodne albo nijakie.

Jeden pokój musi spełniać kilka funkcji?

Postaw na odpowiednie meble – zamiast zwykłej sofy kup taką z funkcją spania, rozkładany stolik, stół z wysuwanymi blatami, taborety z szufladkami, które ustawione jeden na drugim stworzą niedużą komodę. Biurko może być też toaletką, a nieco większe stołki - stolikami kawowymi.

Mała łazienka, wielki kłopot?

Nie musi tak być! Lustro zamiast płytek za umywalką (im większe, tym lepiej) doskonale powiększy nieduże pomieszczenie, a dobrze doświetlona przestrzeń będzie wydawać się obszerniejsza. Warto pomyśleć o wielu źródłach światła – górne, nad umywalką i nastrojowe, dekoracyjne.

Odwieczny problem, co wybrać: wannę czy prysznic, można rozwiązać, kupując niedużą wannę ze szklanymi ściankami, za którymi skryje się bateria prysznicowa. Jeśli wolisz sam prysznic, zrezygnuj z brodzika i postaw na delikatne (wizualnie), gładkie, szklane drzwi, co oszuka nieco wzrok.

W co zainwestować, gdy masz ograniczony budżet?

Architekci radzą: kup dobre drzwi, podłogi, które się nie zniszczą, gdy pobiega po nich pies, kot lub dziecko, i okna, które nie wpuszczą jesiennego wiatru. Warto zainwestować również w łazienkę – przez wiele lat nie będziesz w niej robić remontu, szczególnie gdy od podłogi do sufitu ściany ozdobisz płytkami.

To cię też zainteresuje: Jak dobrać kolor drzwi do mieszkania?

Czym oddzielić kuchnię od salonu?

Barek, wyspa na kółkach, a może… kanapa stojąca tyłem do kuchni, frontem do salonu? Ostatnio bardzo modne są wyspy kuchenne. Jeśli podoba ci się taki mebel, a twoje wnętrza nie są szczególnie duże, zdecyduj się na mobilną wersję wyspy, najlepiej wielofunkcyjną. Sprytnym rozwiązaniem jest umieszczenie na wyspie rozkładanych blatów, a od strony salonu półek na książki i bibeloty.

0

Polacy jako naród otwarty

0

Czy jesteśmy narodem otwartym? Według badań przeprowadzonych niedawno przez NEUROHM Polska – w większości tak. Dotyczy to między innymi budowania dobrych stosunków z rodziną i sąsiadami. Zebraliśmy dla was najciekawsze wnioski z badania.

CZYTAJ DALEJ

Poznaj miejsca, które aż kipią naturą i historią

0

Wśród wspomnień z dzieciństwa ważne miejsce zajmują te wakacyjne. Pod namiotem, w lesie, w babcinej stodole nie było zwykle żadnych wygód, ale klimat i atmosfera pozostały na całe życie. Teraz wiele takich miejsc można odwiedzić, nie rezygnując z komfortu i wygód.

Shutterstock.com
Poznaj miejsca, które aż kipią naturą i historią
CZYTAJ DALEJ